HomePiłka nożnaBaza ukraińskiego klubu zniszczona po ostrzeliwaniach

Baza ukraińskiego klubu zniszczona po ostrzeliwaniach

Źródło: dynamo.kiev.ua

Aktualizacja:

W wyniku kolejnego ataku wojsk rosyjskich zdewastowana została baza sportowa, w której trenuje ukraiński klub Dnipro-1. Sprawę skomentował dyrektor handlowy Vyacheslav Fridman.

Baza Dnipro-1

Dynamo.Kiev.UA

„Nie jest dobrze”

Baza sportowa Dnipro-1 została zniszczona po nocnych atakach za pomocą dronów Shahed. Pracownicy nie ukrywają, że zniszczenia są wielkie, a sam atak stawia znak zapytania nad tym jak funkcjonować ma klub.

Są zniszczenia i nie jest dobrze. To wszystko będzie miało wpływ na działalność klubu. Ludzie się boją. Jak zareagują młodzi, dorośli, dzieci, rodzice… są rzeczy, na które nie mamy wpływu. Wielu z chłopaków spędza noc w bazie sportowej. Arena wymaga odbudowy, to na pewno. Najgorsze jest jednak to, jak wpływa to na aspekt psychiczny, na dzieci. To jest to. Pytanie brzmi – jak dalej funkcjonować, gdy ludzie boją się być w bazie treningowej – przyznał Vyacheslav Fridman, dyrektor handlowy Dnipro-1 cytowany przez portal dynamo.kiev.ua.

Dnipro-1 zajmuje obecnie trzecie miejsce w ukraińskiej Premier League ze stratą czterech punktów do liderującego Szachtara. W pobliżu każdego z ukraińskich stadionów znajdują się specjalnie przygotowane schrony do którego ewakuowani są ludzie w razie jakiegokolwiek zagrożenia.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Widzew Łódź „poczuł krew” i dlatego postanowił zaszaleć
Kiedy i gdzie można zobaczyć losowanie Ligi Mistrzów?
To może odmienić ten sezon Legii Warszawa. Odczucia są coraz lepsze
Miało być kilka dni, przeciąga się do teraz. Legia Warszawa ma problem
To kolejny wielki transfer Widzewa Łódź! Odkrycie Jana Urbana wraca do Ekstraklasy
Mourinho zabrał głos po sensacyjnej wygranej i golu bramkarza. „Taki miałem plan”
Pogoń Szczecin się nie ugnie. „Mamy swoje zasady. Wysłaliśmy mu bardzo dobrą ofertę”
Czy to koniec transferów Pogoni Szczecin? Prezes przedstawił sytuację
Oto największy przegrany Ligi Mistrzów. Kolejne upokorzenie
To byłby „transfer premium”. Legia Warszawa mocno idzie po reprezentanta Polski