HomePiłka nożnaBayern Monachium gotowy na sprzedaż gwiazdy. Dojdzie do wymiany?

Bayern Monachium gotowy na sprzedaż gwiazdy. Dojdzie do wymiany?

Źródło: SPORT

Aktualizacja:

Bayern Monachium jest skłonny latem sprzedać Joshuę Kimmicha jeśli ten nie przedłuży umowy – donosi kataloński SPORT. W grę wchodzi również wymiana zawodników.

Joshua Kimmich

PressFocus/Just Pictures

Bawarczycy już od dłuższego czasu przejawiają zainteresowanie piłkarskimi usługami Frenkiego de Jonga, czy Ronalda Araujo. „SPORT” twierdzi, że zarząd Bayernu Monachium w kontekście sprzedaży Joshuy Kimmicha do Barcelony preferowałby transakcję wymiany, tak by w zamian do ich klubu powędrował właśnie holenderski pomocnik lub urugwajski obrońca.

Kontrakt Joshuy Kimmicha wygasa w czerwcu 2025 roku, więc jeśli Niemiec nie przedłuży niebawem kontraktu z Bayernem, to latem zostanie wystawiony na listę transferową, tak by nie stracić go za darmo. 29-letni zawodnik dołączył do Bawarii w lipcu 2015 roku za zaledwie 8 milionów euro i w tym czasie rozegrał aż 385 meczów dla Bayernu. Ten sezon Kimmicha jest jednak naznaczony sporymi wahaniami formy przez które obie strony zastanawiają się, czy warto kontynuować współpracę.

W tym sezonie Joshua Kimmich zagrał w 38 meczach dla Bayernu strzelając dwie bramki i notując 9 asyst. Występuje na pozycji defensywnego pomocnika lub prawego defensora.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Bayern niszczy w Bundeslidze. Absurdalna statystyka Bawarczyków
Kuriozalny gol w sparingu Zagłębia. Borek: Gość się bawi w Diego
Tak źle w polskich skokach nie było od czterech lat! Trener nie gryzł się w język
Tak nazywają Pietuszewskiego w Portugalii. Co za porównanie
Runjaić zabrał głos ws. kontuzji Piotrowskiego! „Odczucia nie są dobre”
Tym piłkarzem interesuje się Raków Częstochowa!
Największe gwiazdy Egiptu zawiodły w karnych. Nigeria z brązem PNA
Maciej Rybus przemówił ws. Rosji. „Niczego nie żałuję”
Były gwiazdor Wisły Kraków bez klubu. Rozwiązał kontrakt
Agent Grosickiego ujawnia kulisy przedłużenia kontraktu! „Emocje grały dużą rolę”