HomePiłka nożnaKosta Runjaić zaniepokojony zdrowiem pomocnika. Występ z Górnikiem pod znakiem zapytania

Kosta Runjaić zaniepokojony zdrowiem pomocnika. Występ z Górnikiem pod znakiem zapytania

Źródło: legia.com

Aktualizacja:

Kosta Runjaić na konferencji prasowej przed meczem z Górnikiem Zabrze ujawnił, że Bartosz Kapustka poddawany jest zabiegom. Szkoleniowiec ma nadzieję, że do weekendu sytuacja ulegnie poprawie.

Bartosz Kapustka

PressFocus

Kłopoty zdrowotne Bartosza Kapustki

Legia Warszawa w Poniedziałek Wielkanocny zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Przed przerwą reprezentacyjną Wojskowi ograli Piasta Gliwice 3:1. W tym spotkaniu zagrał Bartosz Kapustka, który jak się wydawało miał za sobą problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnikowi przyplątał się uraz. Kilka słów na ten temat powiedział Kosta Runjaić.

– Bartosz Kapustka jest podawany zabiegom. Na pewno jutro, ani pojutrze trenować nie będzie. Mam nadzieję, że w niedzielę ta sytuacja się poprawi – wyjawił trener, którego cytuje portal legia.com. Legię czeka trudna przeprawa z ekipą Jana Urbana. Górnicy przegrali w tym roku tylko jedno spotkanie.

– Rywale mają świetnych skrzydłowych, a w środku pola gra Lukas Podolski, czyli piłkarz o ogromnej jakości. Wiem jednak, że jesteśmy w stanie się dobrze zaprezentować i po prostu ten mecz wygrać – zaznaczył Runjaić.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Tak Anglicy mówią o kibicach Legii! “Zdają sobie sprawę z reputacji”
Lechia jedzie do Łodzi. Niewielki kaliber zwycięstwa z Jagiellonią. “Praca zaczyna się teraz”
Moder zachwyca Holendrów. Tak o nim piszą
Derby Londynu dla Chelsea! Szalony mecz i nieuznane gole
To on zastąpi Goncalo Feio? “Wysokie notowania”
Trener Chelsea zabrał głos na temat Legii. “Skomplikowane zadanie”
Skandal z udziałem polskiego piłkarza 1. ligi. “Przewracał, dusił i bił”. Grozi mu więzienie
Kulesza odpowiedział Bońkowi! Szybko poszło. Mówi o “tchórzostwie”
Legia ogłasza ważne wieści ws. meczu z Chelsea. “Nie mogło być inaczej”
Kulesza przegrał wybory. Boniek wbił szpilkę. “Po jaką cholerę?”