Barcelona będzie mogła liczyć na Torresa
Barcelona wciąż liczy się w grze o czołową ósemkę fazy ligowej Ligi Mistrzów. W poprzedniej kolejce piłkarze Hansiego Flicka pokonali Slavię Praga 4:2. Mistrzowie Hiszpanii musieli radzić sobie bez Ferrana Torresa, który nabawił się kontuzji ścięgna podkolanowego tuż przed rozpoczęciem meczu. W pierwszym składzie Hiszpana zastąpił Robert Lewandowski, który trafił zarówno do bramki rywala, jak i do własnej bramki.
Hiszpańskie media przekonywały, że występ najlepszego strzelca Blaugrany w starciu z Kopenhagą stoi pod znakiem zapytania. Pod koniec zeszłego tygodnia 25-latek wciąż pracował indywidualnie. Jak się okazuje, udało mu się jednak błyskawicznie wrócić do formy. Gigant przekazał, że Torres dostał zielone światło na grę. Co więcej, znalazł się w kadrze na mecz Ligi Mistrzów.
Hansi Flick może mieć zatem powody do radości. Do składu wraca piłkarz, którego bilans w sezonie 2025/26 to 15 goli w 27 meczach. Nie należy się jednak spodziewać, że reprezentant Hiszpanii znajdzie się w wyjściowym składzie Barcelony. Wszystko wskazuje na to, że z Kopenhagą od pierwszej minuty zagra Robert Lewandowski. Polak musi wykorzystać szansę, jeśli chce zachować miejsce w podstawowej jedenastce. 37-latek coraz częściej przegrywa rywalizację ze swoim młodszym kolegą.
Mecz FC Barcelona – FC Kopenhaga rozpocznie się 28 stycznia (środa) o godzinie 21:00.











