Barcelona nie będzie mogła zarejestrować Olmo i Victora
Barcelona miała okazję do świętowania na początku stycznia. Mimo wielu zwrotów akcji udało się tymczasowo zarejestrować Daniego Olmo i Pau Victora. Choć władze La Liga wyraziły sprzeciw, klub zwrócił się do Wyższej Rady Sportu z prośbą o zastosowanie “środka zapobiegawczego”. Co więcej, kataloński gigant miał wrócić do zasady 1:1 dzięki sprzedaży miejsc na loży VIP na Camp Nou.
Okazuje się jednak, że na tym nie kończy się afera ws. Olmo i Victora. W środę liga hiszpańska poinformowała, że transakcja opiewająca na 100 milionów euro nie została uwzględniona w sprawozdaniu finansowym złożonym przez Barcelonę pod koniec grudnia. Wszystko przez to, że zdaniem nowego autora zajmującego się sprawą Dumy Katalonii przychody z Camp Nou nie mogą zostać wykazane, skoro klub obecnie nie korzysta z obiektu.
Taka interpretacja przepisów może mieć poważne konsekwencje dla liderów La Liga. Jeśli klub nie ureguluje nieprawidłowości, Dani Olmo i Pau Victor zostaną usunięci z listy piłkarzy zgłoszonych do rozgrywek. Co więcej, Blaugrana nie będzie spełniać wymogów finansowego fair-play. Będzie też mieć mocno ograniczony budżet płacowy.
A to jeszcze nie koniec złych informacji dla Barcelony. Jest ryzyko, że Olmo i Victor nie dokończą sezonu 2024/25. Wszystko zależy od decyzji Wyższej Rady Sportu. Wicemistrzowie Hiszpanii mają poznać ostateczny werdykt w tej sprawie do końca tygodnia.