HomePiłka nożnaFatalne wieści z Włoch ws. Arkadiusza Milika. Co za pech

Fatalne wieści z Włoch ws. Arkadiusza Milika. Co za pech

Źródło: Juventus

Aktualizacja:

Arkadiusz Milik źle rozpoczął 2026 rok. Polak ma drobne problemy zdrowotne, o których poinformował sam trener Juventusu. Wielki pech Polaka.

Arkadiusz Milik

DEFODI IMAGES/NEWSPIX.PL

Arkadiusz Milik z urazem. Złe wieści

Arkadiusz Milik po raz ostatni na boisku pojawił się ponad 1,5 roku temu. Napastnik miał spore problemy zdrowotne. Na początku grudnia Polak wrócił do treningów, o czym informowaliśmy na łamach Kanału Sportowego. 20 grudnia znalazł się w kadrze meczowej na mecz z Romą, ale na boisko nie wszedł. Swój ostatni oficjalny występ zanotował więc przed Euro 2024! Spekuluje się, że niebawem Polak może zmienić klub.

W piątek z Włoch nadeszły złe wieści. Polak nabawił się kolejnych problemów zdrowotnych, o czym poinformował na konferencji prasowej trener Juventusu. – Milik skarżył się na drobny problem, który musi zostać zbadany – przekazał Luciano Spaletti. Wobec tego nie znajdzie się on prawdopodobnie w kadrze na mecz z Lecce.

To kolejne problemy zdrowotne Milika w ostatnich miesiącach. Może on mówić o sporym pechu.

Pierwotnie umowa Milika z Juventusem obowiązywała do 30 czerwca 2026 roku, ale przed tym sezonem została przedłużona o rok, a jego zarobki zostały rozbite na dwa lata. Milik otrzyma 3,5 miliona netto za dwa sezony, a nie za jeden, jak dotychczas. Do tej pory 31-latek wystąpił w 75 spotkaniach Juventus, strzelił dla turyńczyków 17 goli.

Oshee
Oshee

CZYTAJ WIĘCEJ O SERIE A:

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kluczowy piłkarz Korony złamał palec… podczas zabawy z siostrzenicą
Długo na to czekał. W końcu pozytywne wieści ws. Jakuba Modera
Z Radomiaka do Tanzanii!? Goncalo Feio może stracić zawodnika
Fatalne wieści z Włoch ws. Arkadiusza Milika. Co za pech
Gasperini ma jasny plan na Ziółkowskiego. „To jest celem”
Nowe informacje ws. sytuacji Bogusza. „Opuścił klub bez zgody”
Pogoń żegna piłkarza-widmo. Mało kto o nim pamiętał
Kings League w Brazylii. Oto terminarz meczów Polaków
Powrót po ponad rocznej przerwie. Marchwiński się doczekał
Były piłkarz Legii chce jej pomóc. „Mogę dołączyć do końca sezonu”