HomePiłka nożnaCo dalej z Łobodzińskim? Prezes Arki zabrał głos

Co dalej z Łobodzińskim? Prezes Arki zabrał głos

Źródło: Arka Gdynia

Aktualizacja:

Arka Gdynia wypuściła z rąk awans do Ekstraklasy. Żółto-Niebiescy w niezwykłych okolicznościach przegrali z Motorem Lublin. Dzisiaj głos w sprawie sytuacji klubu zabrał prezes Marcin Gruchała, który odniósł się też do kwestii przyszłości trenera Wojciecha Łobodzińskiego.

Wojciech Łobodziński

Piotr Matusewicz / PressFocus

Łobodziński może spać spokojnie

Najważniejszym fragmentem oświadczenia opublikowanego przez oficjalną stronę Arki jest wyraz poparcia dla trenera zespołu Wojciecha Łobodzińskiego. Po wczorajszej porażce, która sprawiła, że Żółto-Niebiescy spędzą już piąty sezon z rzędu na zapleczu PKO BP Ekstraklasy, wiele osób zastanawiało się, jaka będzie przyszłość 41-letniego szkoleniowca.

Dzisiaj prezes Marcin Gruchała rozwiał wszelkie wątpliwości. – Trener Wojciech Łobodziński ma moje pełne wsparcie i zaufanie. Doceniam progres, jaki Arka wykonała w obecnym sezonie, pamiętam jesienną zwycięską serię i świetne otwarcie wiosny właściwie do momentu pojawienia się kontuzji w zespole. Nie mam wątpliwości, że najsurowszym recenzentem pracy trenera będzie on sam i wyciągnie wnioski z ostatnich meczów oraz tygodni. Wspólnie zastanowimy się też, jak dodatkowo wzmocnić sztab w określonych obszarach – powiedział prezes.

Arka potrzebuje wzmocnień

Prezes Arki wspomniał także o planie wzmocnień drużyny przed nadchodzącym sezonem. – Nasza drużyna potrzebuje znaczących wzmocnień o sprecyzowanym profilu. Potrzebujemy wartościowych graczy, realnej alternatywy. Po pierwsze: dla wzmocnienia rywalizacji, po drugie: dla szerokości kadry na wypadek kontuzji, czego tak boleśnie doświadczyliśmy w tym sezonie. Urazy Janusza Gola i Dawida Gojnego pozbawiły nas nie tylko wysokiej jakości piłkarskiej, ale i ogromnego doświadczenia – wyjaśnił Gruchała.

Arka zakończyła sezon na 3. pozycji w tabeli, choć zebrała tyle samo punktów co drugi GKS Katowice. Na niekorzyść Żółto-Niebieskich działał jednak bilans meczów bezpośrednich, który był lepszy dla GieKSy. Podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego przystąpili zatem do baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy. W półfinale wygrali 4:2 z Odrą Opole, a w finale przegrali 1:2 z Motorem Lublin.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Mateusz Borek wprost o Pucharze Polski. Obawia się o… Kamila Grosickiego
Borek bez złudzeń o koncie Cezarego Kuleszy na “X”
Mateusz Borek skomentował wynik wyborczy Cezarego Kuleszy
Fatalny wypadek w F1! Wjechał w bandę przy 300 km/h. Mamy wideo
Pakt między Flickiem i Lewandowskim. Polak musiał mocno odpuścić
Gra o Zalewskiego. Nicola czeka na ruch, oto możliwe opcje
Data finału Pucharu Polski przesunięta? Wszystko zależy od Legii
Jan Urban dostał pytanie o pracę w reprezentacji Polski!
Fenerbahce reaguje na skandal z udziałem Mourinho. Broni go i atakuje trenera Galaty
Wiadomo, kiedy wróci Zieliński. Ominie same hity!