Barcelona osłabiona w hicie LM
Barcelona wciąż nie może złapać rytmu w Lidze Mistrzów. Po czterech kolejkach podopieczni Hansiego Flicka mieli na swoim koncie dwa zwycięstwa, jeden remis i jedną porażkę. We wtorek mistrzowie Hiszpanii polecieli do Anglii na mecz z Chelsea. Flick postawił m.in. na Ronalda Araujo.

Jak się okazało, reprezentant Urugwaju nie wykorzystał szansy. W 32. minucie dostał żółtą kartkę za dyskusję z sędzią Slavko Vinciciem. Niecały kwadrans później Araujo znów znalazł się w centrum uwagi. Stoper sfaulował Marca Cucurellę, który próbował wyjść na czystą pozycję. Słoweniec nie miał innego wyboru – musiał wyrzucić gracza Blaugrany z boiska.
Warto dodać, że to już piąta czerwona kartka Araujo w barwach Barcelony. Według statystyk karany częściej był jedynie Gerard Pique, Thiago Motta i Rafa Marquez – przynajmniej jeśli chodzi o XXI wiek.
Jakby tego było mało, Barcelona schodziła do szatni przy wyniku 0:1 dla „The Blues”. W 27. minucie Joana Garcię pokonał… Jules Kounde. W drugiej połowie było jeszcze gorzej. Do siatki trafił 18-letni Estevao, a także Liam Delap. Jedno jest pewne – po tym spotkaniu Ronald Araujo będzie musiał zmierzyć się z krytyką.
Czytaj też: Liga Mistrzów: klęska Barcelony i Manchesteru City! [WYNIKI, TABELA]










