HomePiłka nożnaAnglia szykuje się na nadejście nowego szkoleniowca? Jasne stanowisko tymczasowego selekcjonera

Anglia szykuje się na nadejście nowego szkoleniowca? Jasne stanowisko tymczasowego selekcjonera

Źródło: Fabrizio Romano – X

Aktualizacja:

Lee Carsley po zwycięstwie nad Finlandią (3:1) w ramach spotkania dywizji B Ligi Narodów przyznał, że Anglia zasługuje na trenera światowej klasy, który ma na swoim koncie trofea.

Lee Carsley

PA Images / Alamy

Lee Carsley stanowczo o swojej posadzie

Reprezentacja Synów Albionów pod wodzą tymczasowego szkoleniowca nie poprawiła swojej formy względem występów na Euro 2024. Mimo dojścia do finału, przez znaczną część drużyny Anglicy byli za mocno reaktywne podejście do meczów, które nie oglądało się z przyjemnością.

Lee Carsley jak dotąd ma na swoim koncie cztery spotkania, w których tylko raz musiał uznać wyższość rywala. W pierwszym meczu podczas tego okienka na spotkania kadry, jego zespół sensacyjnie uległ na Wembley reprezentacji Grecji 1:2.

Po kolejnym, ale już zwycięskim 3:1 starciu z Finlandią selekcjoner przyznał, że Anglia potrzebuje trenera ze światowego topu. Takiego, który ma na swoim koncie sporo osiągnięć. Oznacza to, że Carsley pogodził się ze swoją rolą. Zatem wydaje się, że wkrótce ustąpi stałemu szkoleniowcowi, który przygotuje Synów Albionu do eliminacji na najbliższy mundial.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Jest upragniony obrońca. Pogoń Szczecin lada moment ogłosi transfer
Kontuzja Drągowskiego: Otrzymaliśmy głos z klubu
Jagiellonia Białystok szykuje wzmocnienie! Wielki powrót do Ekstraklasy
Cena promocyjna, ryzyko niewielkie. Legia może pozyskać tego napastnika
UEFA zadecydowała. Oto kara dla Pululu za czerwoną kartkę z AZ
A jednak! W Rakowie Częstochowa mogą strzelać korki od szampana
„Górnik Zabrze jedzie na oparach. To nie ma żadnej przyszłości”
Kosmiczne pieniądze dla piłkarzy Widzewa. Borek rzucił, jaką premię miał dostać Zeqiri
Wiemy, który mecz ostatniej kolejki Ligi Mistrzów pokaże TVP!
„Górnik Zabrze był najlepszą drużyną jaką tam widziałem”. Pada pytanie: Czy nie za szybko?