HomePiłka nożnaPoważne oskarżenia byłego prezesa Lechii Gdańsk. Sprawa skończy się w sądzie?

Poważne oskarżenia byłego prezesa Lechii Gdańsk. Sprawa skończy się w sądzie?

Źródło: Meczyki.pl

Aktualizacja:

Choć Lechia Gdańsk wróciła do Ekstraklasy po roku przerwy, nie można powiedzieć, że w klubie z Trójmiasta jest spokojnie. W wywiadzie dla portalu “Meczyki.pl” były prezes Lechii Adam Mandziara wytoczył ciężkie działa przeciwko obecnemu prezesowi, Paolo Urferowi.

Adam Mandziara

PressFocus

Adam Mandziara czuje się oszukany przez właściciela Lechii Gdańsk

W zeszłym roku Lechia Gdańsk spadła z Ekstraklasy. Przyszłość ekipy z Trójmiasta była naprawdę niepewna. Ostatecznie udało się sprzedać klub spółce, której prezesem jest szwajcarski biznesmen Paolo Urfer. Choć Lechia po świetnym sezonie wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy, ekipa z Gdańska wciąż zmaga się z problemami finansowymi. Głos w tej sprawie zabrał były prezes gdańszczan, Adam Mandziara.

– Tak, uczucie oszustwa przez Paolo Urfera jest zdecydowane. Nasze rozmowy z nim rozpoczęły się już w 2022 roku, kiedy przedstawił nam Mada Capital jako potencjalnego nabywcę klubu. Mada Capital potwierdziło informacje dostarczone przez Paolo Urfera w bezpośrednim piśmie do nas. Nasz dział prawny dokładnie zweryfikował Mada Capital i stwierdził, że jest to godny zaufania partner biznesowy, co umożliwiło drogę do intensywnych negocjacji. – powiedział Mandziara w wywiadzie dla portalu “Meczyki.pl”.

– Jednak nadal zakładaliśmy, że spółka została założona na zlecenie Mada Capital i że Mada Capital jest nabywcą Lechii Gdańsk. Niestety, Paolo Urfer zamienił renomowany fundusz Mada Capital na pseudo-fundusz o nazwie Mada Global. Zamiast Mada Capital, właścicielem Football Culture Poland, a tym samym prawnym właścicielem Lechii Gdańsk, jest teraz Mada Global. – dodał.

Były prezes Lechii Gdańsk poda Paolo Urfera do sądu

Adam Mandziara ujawnił, ile wynosiła pożyczka, która została udzielona Paolo Urferowi w celu spłacenia długów.

– Łącznie w ramach transakcji umorzyliśmy około 62 miliony złotych. Naturalnie, jeśli ktoś nie przestrzega umowy, no to podejmiemy kroki, które mają na celu ochronę naszych interesów. To nie są moje pieniądze, za tym też stoją inwestorzy. Oni też widzą, czytają i obserwują, co się dzieje w Gdańsku. Jak takie rzeczy słyszą, no to mnie pytają: “Dlaczego pożyczyłeś cztery miliony euro? Dlaczego umorzyliśmy latem 2023 roku kwotę 62 miliony złotych pożyczek, skoro klub nadal nie jest wolny od długów?”. Działania pana Urfera stoją w sprzeczności z uzgodnieniami i interesem dotychczasowych inwestorów. – grzmi Mandziara.

Prezes Lechii z lat 2014-2021 został zapytany o to, czy zamierza iść w tej sprawie do sądu.

– Przeciwko Lechii Gdańsk na pewno nie, ale przeciwko panu Urferowi już tak. Prawnie na pewno nie obejdzie się to bez echa. Nasi prawnicy nad tym pracują. Na pewno nie będziemy z tym długo zwlekali. Można to liczyć bardziej w tygodniach niż w miesiącach. – przekonuje.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Erik ten Hag przed finałowym meczem z Manchesterem City: Teraz jesteśmy silniejsi
Udany koniec Kacpra Kozłowskiego w Vitesse. Dostał prestiżową nagrodę
Olimpijczyk zdziwiony aferą po wizycie kiboli na treningu Arki. “Mocna, męska rozmowa”
Lewandowski pożegnał się z Xavim. Piękne słowa na koniec współpracy
Ikona Jagiellonii odpowiada na zarzuty. “Nikt w Białymstoku na to nie patrzy” [WYWIAD]
Szczegóły odnośnie nowego trenera Bayernu. “Zaufajcie mi, widzę coś w nim”
Koncert Girony na koniec sezonu! Dowbyk ucieka Lewandowskiemu
Co z najlepszymi piłkarzami Wisły Kraków? Jarosław Królewski wyjaśnia
Real Madryt szykował coś specjalnego na pożegnanie Kroosa, ale piłkarz… odmówił
Adam Buksa się nie zatrzymuje! 16. bramka Polaka w tym sezonie Super Lig [WIDEO]