Pofrunęła narta Prevca
Gdy na belce startowej siedział Marius Lindvik, nagle z góry zjechały narty Domena Prevca. Norweg mimo wyraźnego zdezorientowania całe szczęście zdołał utrzymać równowagę, unikając jednocześnie poważnego wypadku. Choć incydent był bardzo poważny i niebezpieczny, to nie wiązał się z żadnymi konsekwencjami zdrowotnymi dla kogokolwiek.
Zawody wstrzymano, a nowe narty dotarły na górę do skoczka za późno. — Hubert Mathis z FIS jasno pokazał Domenowi, że skoku nie będzie – relacjonuje Dominik Formela ze Skijumping.pl. Incydent nie przeszkodził Mariusowi Lindvikowi w oddaniu udanego skoku – osiągnął 216 metrów. Po pierwszej serii liderem jest Japonia – na drugim miejscu znajduje się Austria, a podium zamyka Norwegia. Słoweńcy po niedopuszczeniu Domena Prevca do startu wylądowali na ósmym miejscu, o lokatę niżej niż Polacy. Przed Biało-Czerwonymi są jeszcze Niemcy i Finlandia.
Incydent z nartami Prevca spotkał się także z serią ironicznych i prześmiewczych komentarzy. — Narty Domena Prevca samotnie skoczyły niewiele krócej niż większość reprezentantów Kazachstanu – napisał Adam Bucholz ze Skijumping.pl na platformie „X”.




![Fatalny błąd Skorupskiego. Wyleciał z boiska [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/25164133/noname-59-390x260.jpg)




