Anita Włodarczyk mówi wprost. Chodzi o koniec kariery
Anita Włodarczyk to trzykrotna mistrzyni olimpijska w rzucie młotem. Do czwartego w karierze medalu podczas igrzysk w Paryżu zabrakło jej bardzo niewiele, bo 4 centymetrów. Ostatecznie konkurs olimpijski we Francji ukończyła na 4. miejscu. A mówimy o zawodniczce, która w sierpniu skończy 40 lat. Co dalej z jej karierą? Lekkoatletka poruszyła tę kwestię w rozmowie z portalem WP SportoweFakty. – Śmieję się, bo znajomi co chwila wysyłają mi artykuły, że już od 8 sierpnia mogę przejść na olimpijską emeryturę. Dziennikarze wyliczyli mi już nawet, ile mogę dostawać miesięcznie z tego tytułu – rozpoczęła.
– Po prostu dziwię się, że nikt nie spyta mnie bezpośrednio, czy faktycznie planuję koniec kariery i czy ta emerytura faktycznie ma dla mnie w tym momencie jakieś znaczenie. Nie wstydzę się swojego wieku, ale mam jeszcze spore ambicje. Mam ważniejsze plany na ten rok, niż myślenie o emeryturze – dodała trzykrotna mistrzyni olimpijska.
Czy Włodarczyk podjęła już decyzję, kiedy zakończy karierę? – Nie podjęłam jeszcze żadnej decyzji. Podczas wrześniowych mistrzostw świata w Tokio będę już startować jako 40-latka… Gdyby ktoś zapytał mnie, gdy miałam 25 lat, czy będę trenować w wieku 40 lat, to bym powiedział, że to niemożliwe – podkreśliła. Zaznaczyła jednak, że igrzyska w Paryżu były najprawdopodobniej jej ostatnimi.
Dopytywana o konkretną datę odejścia na sportową emeryturę, krótko ucięła spekulacje: – Obecnie nie wiem, co będę robić za rok.