HomeKoszykówkaNBA: Zwycięstwo i pewny awans Luki Doncicia i spółki. Mavericks lepsi od Clippers

NBA: Zwycięstwo i pewny awans Luki Doncicia i spółki. Mavericks lepsi od Clippers

Źródło: NBA

Aktualizacja:

W szóstym meczu pierwszej rundy playoffs pomiędzy Dallas Mavericks a Los Angeles Clippers, górą okazała się drużyna gospodarzy. Zespół z Teksasu wygrał 114:101, dzięki czemu zapewnił sobie awans do kolejnej rundy zwyciężając w całej serii 4-2.

Luka Doncic

Associated Press / Alamy

Dallas Mavericks w kolejnej rundzie

Spotkanie rozgrywane w American Airlines Center miało niebagatelne znaczenie w kontekście całej serii. Clippers musieli wygrać, żeby zachować szansę na awans. Z kolei gospodarzom brakowało już tylko jednej wygranej do przejścia do drugiej rundy.

I po pierwszej połowie, która zakończyła się remisem, mogliśmy pomyśleć, że walka o zwycięstwo będzie trwała do końcowej syreny. Jednak znakomita postawa liderów zespołu z Teksasu – Luki Doncicia oraz Kyrie’ego Irvinga – sprawiła, że przyjezdni po przerwie byli wyraźnie gorsi od swojego rywala.

Łącznie gwiazdy Dallas Mavericks zdobyły tej nocy 58 punktów, co stanowi ponad połowę dorobku uzbieranego przez gospodarzy w całym meczu. Ostatecznie drużyna z Dallas pokonała Clippers różnicą 13 punktów. A w kolejnej rundzie czeka na nich starcie z rewelacją tego sezonu NBA – zespołem Oklahoma City Thunder.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ter Stegen o Szczęsnym i dacie powrotu. Jest już blisko
To może być pierwszy beniaminek Ekstraklasy! Ważny gol w 93. minucie [WIDEO]
Ależ występ Ronaldo! Dwie bramki w hicie. Coraz bliżej tysiąca goli [WIDEO]
Widzew z kolejnym zwycięstwem! Ależ gol Alvareza [WIDEO]
Dramat Bayernu! Kolejna kontuzja. Gwiazda opuściła boisko
Kibice Atletico z szokującym zarzutem wobec UEFA! Chodzi o decyzję Marciniaka
Oprawy fanów Widzewa na mecz z Lechią. Transparent do byłego właściciela
Kolejny klub nie wpuści kibiców Wisły Kraków! Jest komunikat
Klub Ekstraklasy będzie miał nowego właściciela! To były sędzia
Stal Mielec w coraz gorszej sytuacji. Nieudany debiut Djurdjevicia