Głośno o wypowiedziach Kubackiego i Zniszczoła
Przed ostatnimi zawodami z cyklu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy PZN ogłosił, że Thomas Thurnbichler nie będzie dłużej prowadził Polaków. Po trzech latach pracy Austriak pożegnał się ze stanowiskiem, a jego miejsce zajmie Maciej Maciusiak.
Po zakończeniu konkursu wieńczącego sezon 2024/25 głośno zrobiło się o słowach, które wypowiedzieli Dawid Kubacki i Aleksander Zniszczoł. Obaj w wywiadach dla Eurosportu w niezbyt przychylny i pozytywny sposób podsumowali współpracę z austriackim szkoleniowcem.
Szczególnie mocno odbiły się słowa Kubackiego, który wspomniał o Kamilu Stochu. – Na pewno będziemy się lepiej dogadywać i myślę, że współpraca Michala Doleżala i Kamila Stocha będzie wyglądać inaczej. Nikt nie będzie robić im robić pod górkę – powiedział 35-latek.
Thurnbichler odpowiada Kubackiemu
Thurnbichler udzielił wywiadu portalowi “Tiroler Tageszeitung”, w którym odniósł się do tych słów. – To zabawne, że Dawid bawi się teraz w adwokata Kamila. Uważam, że Kamil dokładnie wiedział, dlaczego nie pojechał na mistrzostwa świata – przyznał austriacki trener.
Ze słów byłego już szkoleniowca polskich skoczków można było również wywnioskować, że absencja Stocha na mistrzostwach świata była spowodowana jego słabszą dyspozycją. Thurnbichler dodał, że jego ambicją zawsze była walka o jak najwyższe miejsca, a nie lokaty 5-6.
Po zakończeniu pracy w roli szkoleniowca biało-czerwonych, 35-latek otrzymał propozycję trenowania polskiej młodzieży. Póki co nie wiadomo, czy ją przyjmie. Poza tym miał także oferty z Austrii i Niemiec.