PŚ w Zakopanem. Pogoda storpeduje zmagania skoczków?
PŚ w Zakopanem dobiega końca. Na niedzielę zaplanowano konkurs indywidualny i pożegnanie Kamila Stocha. To dla 38-latka bowiem ostatni konkurs w karierze przed własną publicznością. Pod Wielką Krokwią oprócz prawie 20 tysięcy kibiców ma stawić się też prezydent Karol Nawrocki oraz były prezydent Andrzej Duda. Organizatorzy planują miłą uroczystość pożegnalną dla trzykrotnego mistrza olimpijskiego.
Kibice ostrzą sobie również zęby na rywalizację po sobotnim podium Kacpra Tomasiaka i Dawida Kubackiego w konkursie duetów. Fani liczą z pewnością na kolejne podium któregoś z Polaków! Plany organizatorów i kibiców pokrzyżować może jednak pogoda. W niedzielę w Zakopanem oprócz siarczystego, około 15 stopniowego mrozu, prognozowane są też zawieje i zamiecie śnieżne oraz silny wiatr. W sobotę wszystkie osoby znajdujące się na terenie powiatu tatrzańskiego otrzymały alert RCB!

– Uwaga! Dziś i jutro (10/11.01) prognozowane są intensywne opady śniegu. Zachowaj ostrożność na drogach i chodnikach. Śledź komunikaty pogodowe – napisano w wiadomościach.

Rafał Kot, członek zarządu PZN, przyznał po sobotnich zawodach, że pogoda faktycznie może utrudnić rywalizację w niedzielę. Chodzi głównie o prognozowany silny wiatr. Niewykluczone jest, że niedzielne zmagania będą dość loteryjne. Jeśli uda się je rozegrać. Wszyscy liczą, że pogoda okaże się jednak łaskawa i nie storpeduje zmagań.
Od rana w niedzielę w Tatrach faktycznie sypie i wieje.
Korespondencja z Zakopanego, Karolina Jaskulska
CZYTAJ WIĘCEJ O SKOKACH NARCIARSKICH:










