HomeInne sportyMcLaren zdobył mistrzostwo! Te cztery błędy kosztowały Ferrari tytuł

McLaren zdobył mistrzostwo! Te cztery błędy kosztowały Ferrari tytuł

Źródło: Motorsport.com

Aktualizacja:

Po niedzielnym GP Abu Zabi w F1 zakończył się sezon 2024. Mimo tego, że mistrzostwo kierowców było już rozstrzygnięte, to w trakcie wyścigu wciąż toczyła się walka o tytuł mistrzowski konstruktorów. Finalnie zwyciężył McLaren, ale Ferrari ma czego żałować.

McLaren - Ferrari

Alessio De Marco / Alamy Stock Photo

W tych czterech wyścigach, Ferrari mogło zachować się lepiej

W końcowej klasyfikacji strata Ferrari do McLarena wyniosła zaledwie 14 punktów. Włoska ekipa nie zdołała dogonić lidera w ostatnich wyścigach, ale zdecydowanie ma czego żałować, o czym mówił również Cezary Gutowski w programie “Pol Position”. Brytyjski zespół mimo tego, że miał najlepszy bolid w stawce nie wykorzystywał pełni jego potencjału. Ferrari przez długi czas było faworytem to zdobycia mistrzostwa, ale kilka błędów doprowadziło do tego, że finalnie do tytułu zabrakło 14 punktów.

GP Kanady

W Montrealu włoskiej ekipie nie wyszło po prostu nic. Począwszy od kwalifikacji, w których zarówno Carlos Sainz, jak i Charles Leclerc, nie dostali się do Q1, kończąc na 11. i 12. pozycji. W wyścigu sytuacja się tylko pogorszyła. Przez problemy z elektryką w bolidzie, wycofać musiał się Charles Leclerc. Sainz również nie ukończył wyścigu, ponieważ wypadł z toru, nie radząc sobie z warunkami pogodowymi.

GP Hiszpanii

Po nieudanym weekendzie w Kanadzie, przyszedł czas na Hiszpanie. Ferrari bez wątpienia chciało odrobić chociaż część punktów straconych w Montrealu, poprzez zajęcie wysokich pozycji w Barcelonie. To się niestety nie udało, a wszystko przez problemy z podłogą w bolidzie. Przy szybkich zakrętach, bolid po prostu skakał, co znacznie utrudniało ściągnie się. Finalnie, Leclerc i Sainz skończyli na 5. i 6. miejscu i po raz kolejny punktowali gorzej niż McLaren czy nawet Mercedes.

GP Azerbejdżanu

W Baku Ferrari miało bardzo komfortową sytuację. Przez większość wyścigu obydwaj kierowcy radzili sobie naprawdę dobrze i wszystko wskazywało na to, że zarówno Leclerc, jak i Sainz skończą ten wyścig na podium. Tak się jednak nie stało. Na ostatnich okrążeniach Sainz bronił swojej pozycji przed Sergio Perezem, a wszystko skończyło się zderzeniem dwóch bolidów i wylądowaniem w bandzie. Finalnie Leclerc dojechał drugi, a Sainz nie ukończył wyścigu, co kosztowało włoską ekipę aż 15 punktów.

GP Singapuru

Przed tym weekendem Ferrari zdecydowanie było faworytami do zwycięstwa w wyścigu. Plany pokrzyżowały jednak kwalifikacje, w których Carlos Sainz zderzył się z bandą, a Leclerc nie był w stanie wykręcić odpowiednio dobrego czasu. Mimo wąskich uliczek, obydwaj zawodnicy ukończyli w pierwszej siódemce, jednak to było za mało, żeby odrabiać punkty do McLarena.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kulesza odpowiedział Bońkowi! Szybko poszło. Mówi o “tchórzostwie”
Legia ogłasza ważne wieści ws. meczu z Chelsea. “Nie mogło być inaczej”
Kulesza przegrał wybory. Boniek wbił szpilkę. “Po jaką cholerę?”
Juventus planuje transferowy hit! “Kompletny pomocnik”
Kolejny gol reprezentanta Polski w Bułgarii! [WIDEO]
Ter Stegen wraca do zdrowia. Media: Wiadomo, co ze Szczęsnym
Jan Urban zastąpi Goncalo Feio!? Szkoleniowiec Górnika komentuje
Widzew odstawił ważnego zawodnika. Szkoleniowiec wyjaśnia. “Nie mógłbym”
Wszystko jasne. Tam reprezentacja Polski będzie przygotowywać się do Euro 
Nicola Zalewski przed szansą? Kontuzja gwiazdy Interu!