Gutowski: To była maszynka wizurenkowo-marketingowa
Sezon 2024, a właściwie jego koniec, przyniósł ze sobą wiele pożegnań. Z F1 pożegnali się Kevin Magnussen i Valteri Bottas. Kilku kierowców zmieniło również swoje zespoły, a wśród znalazł się Lewis Hamilton. Siedmiokrotny mistrz świata odszedł z zespołu po 12 latach i tym samym przeniósł się do Ferrari. Brytyjczyk został pożegnany przez cały zespół, a na koniec polały się łzy ze wzruszenia. Całe wydarzenie skomentował Cezary Gutowski.
– Po pierwsze to Hamilton jeszcze żyje i ma się dobrze. Dalej będzie jeździł. Po drugie to patrzę na to trochę jak na maszynkę wizerunkowo-marketingową, taką instagramowej formuły. Russell wychodzi po wyścigu, przychodzi przed grono dziennikarzy, po trzech minutach ucieka i mówi tylko “Hamilton to, Hamilton tamto”. Toto Wolf przesyła publiczną wiadomość dla kierowcy, gdzie no mi się wydaje, że publiczna wiadomość to nie jest wiadomość do kierowcy, tylko jest pod publiczkę. Dla mnie to jest takie nabijanie bonusów tego, że byliśmy z Hamiltonem przez tyle lat. No moim zdaniem było to trochę “cheesy” jak to się mówi, no przesadzone po prostu – podsumował Cezary Gutowski.