HomeInne sportyF1: Zwycięstwo Verstappena po szalonym wyścigu GP Kanady!

F1: Zwycięstwo Verstappena po szalonym wyścigu GP Kanady!

Aktualizacja:

Opady deszczu, zmieniające się warunki torowe, dwa samochody bezpieczeństwa i aż 5 bolidów, które nie dokończyły rywalizacji – to podsumowanie tegorocznego GP Kanady. Po niezwykle ciekawym i nieprzewidywalnym wyścigu wygrał Max Verstappen, przed Lando Norrisem oraz Georgem Russellem.

Max Verstappen

Max Verstappen. Fot. Alamy

Mokry tor od samego początku sprawiał wiele problemów kierowcom, czego skutkiem było wiele poślizgów i zachowawczej jazdy. Prognozy pogody nie były jednoznaczne, dlatego już na wczesnym etapie wyścigu jasne było, że niezwykle ważna okaże się strategia i potencjalne sytuacje z samochodami bezpieczeństwa. Pierwszy z nich ujrzeliśmy już na 23 okrążeniu za sprawą Logana Sargenta z Williamsa, zaś kolejny na 54 okrążeniu spowodowany przez kolizję Carlosa Sainza z Alexem Albonem. Cała trójka zakończyła po tych zdarzeniach rywalizację, a do mety nie dotarli także Sergio Perez z Red Bulla po uderzeniu w ścianę oraz Charles Leclerc z Ferrari, który zmuszony był do wycofania bolidu z rywalizacji. Zdecydowanie jest to weekend do zapomnienia dla zespołu z Maranello – po fatalnych kwalifikacjach, obu kierowcom nie udało się ukończyć wyścigu. 

Niezwykle emocjonująco wyglądały pojedynki na czele stawki, gdzie w różnych fazach wyścigu prowadzili na zmianę George Russell, Lando Norris i Max Verstappen. Najlepiej na pit stopach po samochodach bezpieczeństwa wyszedł kierowca Red Bulla i ostatecznie udało mu się po raz trzeci z rzędu zwyciężyć na torze w Montrealu. Lando Norris miał świetny stint podczas którego prowadził ze znaczną przewagą, jednak ze względu na opóźnioną reakcję zespołu w sprawie pit stopu stracił pierwszą pozycję i nie zdołał odzyskać jej do samego końca. George Russell, startujący z pole position aż trzykrotnie popełniał błędy, które kosztowały go wyższą pozycję, jednak ostatecznie zdołał uplasować na najniższym stopniu podium. Bardzo blisko czołowej trójki przez cały wyścig utrzymywał się Oscar Piastri oraz Lewis Hamilton. Ten ostatni ze względu na rewelacyjne tempo w końcówce przedostał się nawet na trzecie miejsce, jednak w wyniku walki utracił je na rzecz zespołowego kolegi. 

GP Kanady zdecydowanie było jednym z najciekawszych wyścigów tego sezonu. Brak dominacji wyraźnej Red Bulla oraz aż trzy różne zespołu na podium zwiastują bardzo ciekawą dalszą część sezonu. 

Kategorie:

PROMOCJE BUKMACHERÓW

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Nowy rekord Anglii! Synowie Albionu szczelni w defensywie
Burza po ogłoszeniu rozgrywek europejskich w Łodzi. ŁKS oraz Widzew wydają oświadczenia
Anglicy zwycięscy, ale bez błysku. Synowie Albionu nie zachwycili [ZOBACZ BRAMKĘ]
Wnioski po pierwszym meczu Anglików na EURO. Co wiemy?
Nowy rozdział angielskiego futbolu. To pierwszy taki przypadek w historii
Matty Cash nie zapomniał o kadrze. Objerzał mecz z Holandią na wakacjach
A było spokojnie… Starcia kiboli w Gelsenkirchen przed Serbia – Anglia [WIDEO]
Kylian Mbappe znów zaangażował się politycznie. “Nie głosujcie na nich”
Świetne wieści ws. stanu zdrowia Roberta Lewandowskiego i Pawła Dawidowicza
Michał Pol: Przegraliśmy mecz o zwycięstwo, wygraliśmy mecz o honor