HomeFreak FightyFerrari atakuje Denisa Załęckiego!

Ferrari atakuje Denisa Załęckiego!

Źródło: X, TikTok

Aktualizacja:

Amadeusz Ferrari słynie z mocnych wymian słownych, co zdecydowanie wyróżnia go w świecie freak fightów. Tym razem ofensywnie wypowiedział się na temat Denisa Załęckiego.

Adam Starszynski / PressFocus

Amadeusz Ferrari już 11 maja 2024 roku zawalczy w Londynie, na gali MF & DAZN X Series 14. Jego rywalem będzie Nathaniel Bustmante, szerzej znany jako Salt Papi. Tym razem jednak Amadeusz podczas transmisji na TikToku zaczepił innego zawodnika — Denisa Załęckiego.

Czy ja bym przyjął waleczkę z Deniską Załęcką? Nie wiem. Mogę mu się odlać do pyska tak naprawdę. Kim jest k***a Denis we freak fightach. Nie da się bardziej upokorzyć niż Denis. Jak go spotkam to go wyliściuję i go za ucho wytargam — powiedział Ferrari.

Wcześniej panowie nie wypowiadali się o sobie w negatywny sposób. Nie wiadomo zatem, czy doszło do spięcia pomiędzy nimi i dlaczego Ferrari w taki sposób wypowiedział się o Badboyu. Denis nie odpowiedział na słowa Ferrariego, lecz kto wie, być może jesteśmy światkami początku drogi do ich starcia.

Załęcki w swoich ostatnich pojedynkach nie pokazał się z dobrej strony, przez co nie ma dobrej opinii. Amadeusz ewidentnie to wykorzystał i przy kolejnej okazji może stać się dokładnie tak samo. Jest to zestawienie, które na pewno zainteresowałoby wiele osób.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ter Stegen o Szczęsnym i dacie powrotu. Jest już blisko
To może być pierwszy beniaminek Ekstraklasy! Ważny gol w 93. minucie [WIDEO]
Ależ występ Ronaldo! Dwie bramki w hicie. Coraz bliżej tysiąca goli [WIDEO]
Widzew z kolejnym zwycięstwem! Ależ gol Alvareza [WIDEO]
Dramat Bayernu! Kolejna kontuzja. Gwiazda opuściła boisko
Kibice Atletico z szokującym zarzutem wobec UEFA! Chodzi o decyzję Marciniaka
Oprawy fanów Widzewa na mecz z Lechią. Transparent do byłego właściciela
Kolejny klub nie wpuści kibiców Wisły Kraków! Jest komunikat
Klub Ekstraklasy będzie miał nowego właściciela! To były sędzia
Stal Mielec w coraz gorszej sytuacji. Nieudany debiut Djurdjevicia