Szwecja nie leży Polsce. Pod pewnymi względami bilans jest mocno niekorzystny
Rafal Rusek / Newspix.pl
Reprezentacja Szwecji, z historycznego punktu widzenia, pod kilkoma względami jest jednym z najmniej wygodnych rywali dla Polaków. Mając na uwadze aspekt statystyczny, wtorkowy przeciwnik biało-czerwonych w finale baraży o MŚ 2026 ma sporo przewag.
Niekorzystny bilans Polski ze Szwecją
Na wstępie należy zaznaczyć – wszystkie kwestie statystyczne i liczbowe przed meczami nie mają bezpośredniego przełożenia na to, co zobaczymy na murawie. Niektóre aspekty warto brać jedynie jako ciekawostkę, inny jako pewnego rodzaju wyznacznik tego, jak może wyglądać mecz, a jeszcze inne jako wskazówka, na co lub na kogo można zwracać baczniejszą uwagę.
Pierwsza i główna statystyka – reprezentacja Polski ma niekorzystny bilans bezpośrednich starć ze Szwecją. Łącznie obie drużyny mierzyły się ze sobą 28 razy w historii.
– 9 zwycięstw Polski
– 4 remisy
– 15 zwycięstw Szwecji
– Bramki 41:59 na korzyść Szwecji
Szwecja jest natomiast drużyną, nad którą reprezentacja Polski odniosła pierwsze oficjalne zwycięstwo w historii i strzeliła pierwszego gola. Miało to miejsce ponad 104 lata temu – 28 maja 1922 roku, w swoim trzecim historycznym spotkaniu, biało-czerwoni wygrali w Sztokholmie 2:1.
5 pierwszych meczów w historii polskiej kadry:
🔴 18.12.1921 – Węgry 1:0 Polska
🔴 14.05.1922 – Polska 0:3 Węgry
🟢 28.05.1922 – Szwecja 1:2 Polska
🔵 03.09.1922 – Rumunia 1:1 Polska
🟢 01.10.1922 – Jugosławia 1:3 Polska
Czytaj także: Szwecja – Polska: o której mecz? Gdzie oglądać w TV i online?
Szwedzi jednymi z najmniej ulubionych rywali Polaków
W całej historii reprezentacja Polski grała przeciwko 100 różnym reprezentacjom. Biorąc pod uwagę jedynie te, przeciwko którym biało-czerwoni grali co najmniej 15 razy (a było takich 22), Szwecja jest jednym z tych zespołów, z którymi Polacy mają najwyższy procent przegranych spotkań.
Biało-czerwoni przegrali 53,6% meczów z tym rywalem (bilans 9-4-15). Gorszy wynik dotyczy tylko Danii – 56,5% (8-2-13), Anglii – 57,1% (1-8-12) i Węgier – 61,8% (8-5-21).
Czwarte kolejne baraże o MŚ dla Szwecji
Polska kadra ma szansę na trzeci awans na duży turniej po trzecich z rzędu zwycięskich barażach. Zaczęło się od poprzedniego mundialu i zwycięstwa 2:0 właśnie nad Szwecją. Dwa lata później biało-czerwoni po niezwykle emocjonującym finale baraży pokonali Walię po serii rzutów karnych i pojechali na Euro 2024.
Szwedzi natomiast grają w czwartych kolejnych barażach, których stawką jest awans na mundial. Szczęście uśmiechało się do nich tylko raz. Przed MŚ 2014 dwukrotnie przegrali z Portugalią (0:1 i 2:3). Odbili sobie to cztery lata później (1:0 i 0:0 z Włochami), po czym ponownie musieli przełknąć gorycz porażki, przegrywając z Polską 0:2 (po wcześniejszym zwycięstwie 1:0 nad Czechami).
Lewandowski powalczy o poprawę statystyk
Na poprawę swojego dorobku bramkowego w reprezentacji Polski z pewnością będzie liczył Robert Lewandowski. Kapitan biało-czerwonych trafiał do siatki w 4 z 5 ostatnich meczów w narodowych barwach. Ewentualne trafienie we wtorkowy wieczór sprawiłoby, że Szwecja stałaby się jednym z jego ulubionych rywali.
Czytaj także: Szwecja – Polska przy otwartym dachu. Grzelak: Szwedzi zawsze na to narzekają
Jak dotąd Lewandowski dwukrotnie grał z tym rywalem – w fazie grupowej Euro 2020 i w barażu o awans na MŚ 2022. Strzelił w tych spotkaniach trzy gole. Pod względem spotkań o stawkę, więcej goli strzelał jedynie Łotwie, Armenii i Andorze (po 4), Rumunii (5) oraz Gibraltarowi i San Marino (po 6).
Polacy specami od serii rzutów karnych
Nie można wykluczyć scenariusza, w którym kwestię awansu na MŚ 2026 rozstrzygnie seria rzutów karnych. Gdyby tak się stało, to przynajmniej w teorii reprezentacji Polski będzie można przypisać większą szansę na odniesienie zwycięstwa.
Świadczy o tym fakt, że w całej historii piłkarze polskiej kadry wykonywali 19 strzałów w czterech seriach rzutów karnych. Pomylili się tylko raz – Jakub Błaszczykowski spudłował w ćwierćfinałowym pojedynku na Euro 2016 z Portugalią.

















