Przemysław Wiśniewski wraca do Ekstraklasy! Kolejny hit Widzewa
Przemysław Wiśniewski dopiero w wieku 27 lat zadebiutował w reprezentacji Polski (4 września 2025 roku przeciwko Holendrom). Środkowego obrońcę dla kadry wynalazł Jan Urban i szybko zawodnik stał się jednym z największych odkryć nowego selekcjonera. W dotychczasowych meczach kadry, w których zagrał był chwalony. Chwaliły go także włoskie media za występy w Spezii, jednak jakiś czas temu stało się jasne, że niebawem Polak zmieni klub. Chrapkę na reprezentanta miał Widzew, który nie oszczędza na transferach!
W poniedziałkowej „Mocy Futbolu” Mateusz Borek zapowiedział, że Wiśniewski jest bardzo blisko Widzewa. – Spezia dziś oczekuje między trzy a cztery miliony euro, ale to wciąż jest duża kwota dla włoskich klubów, które bronią się przed spadkiem. One chciałaby ściągnąć Polaka z opcją wykupu, jeśli się utrzymają w Serie A. Jednak tej opcji nie chce ani Spezia, ani piłkarz, który nie chce ryzykować, że za pół roku wróciłby do Spezii i znowu byłby w punkcie wyjścia. No i w tym momencie wkracza Widzew i Pan Robert Dobrzycki. (…) Myślę, że to kwestia dwóch, trzech, czterech dni i wszystko będzie dogadane. To będzie pewnie czteroletnia umowa. To byłby transferowy hit. To byłaby gigantyczna historia – mówił.
We wtorek transfer oficjalnie stał się faktem i Widzew zaprezentował swojego nowego środkowego obrońcę. Wiśniewski podpisał umowę do 2030 roku. To kolejny wielki transfer łodzian tej zimy. To kolejny reprezentant Polski w klubie – wcześniej zespół wzmocnił przecież Bartłomiej Drągowski.
Z ziemi włoskiej do Polski. Powrót po ponad trzech latach, to „Wiśnia” może dać Widzewowi
Transfer do Widzewa to dla Przemysława Wiśniewskiego powrót do Polski po ponad trzech latach. W lipcu 2022 roku przeniósł się z Górnika Zabrze do Venezii. Pół roku później zamienił Venezię na Spezię, w której grał do dziś. Do seniorskiego futbolu Wiśniewski wchodził we wspomnianym Górniku. W jego barwach zanotował łącznie 136 spotkań, strzelił cztery gole i zanotował sześć asyst. Z zabrzanami nie tylko grał w Ekstraklasie, ale też w el. do europejskich pucharów w sezonie 2018/19.
Po wyjeździe z Polski zbierał doświadczenie najpierw w Serie B w Venezii, a potem przez pół roku grał w Serie A. Jego licznik zatrzymał się na 14 występach w lidze włoskiej, potem Spezia spadła i do dziś gra na zapleczu. Łącznie w Serie B Wiśniewski rozegrał 71 spotkań, strzelił dwie bramki i zanotował asystę. Doliczając do tego 122 mecze w Ekstraklasie można rzec, że przychodzi niezwykle doświadczony zawodnik do Ekstraklasy.

A co Wiśniewski może dać Widzewowi? Na pewno spore doświadczenie. To człowiek, który zna ligę, do tego zebrał doświadczenie we Włoszech. Oprócz tego może być świetnym uzupełnieniem środka obrony dla Steliosa Andreou, który dołączył do Widzewa latem czy Mateusza Żyro. Wzmocni rywalizację o skład, czego Widzew potrzebuje w walce o ligowy byt.

Widzew Łódź wygrał walkę z gigantami! Te kluby chciały Wiśniewskiego
O transferze Wiśniewskiego do Łodzi mówiło się od kilkunastu dni. Swoimi dobrymi występami w Serie B Polak przyciągał uwagę klubów z Serie A oraz hiszpańskiego Getafe, co ujawnił Mateusz Borek. Te kluby nie były jednak w stanie spełnić finansowych oczekiwań Spezii i samego Polaka. A Widzew na transferach nie oszczędza i wygrał tę walkę.
– Przemek ma ważny kontrakt do czerwca 2027 roku, a co jakiś czas pojawiają się informacje, że kilak klubów włoskich jest nim bardzo zainteresowanych. Kilka miesięcy temu Spezia chciała siedem milionów euro za Wiśniewskiego, ale nikt nie chciał płacić takiej kwoty. Mało tego! Wiśniewski ma kontrakt na poziomie 1,5 miliona euro brutto, czyi rocznie zgarnia ok. miliona netto. Był mocny temat Fiorentiny, ale Viola teraz szuka na rynku angielskim. Z kolei Lecce, Pisa i Cremonese, które bronią się przed spadkiem z Serie A, nie mają takich funduszy. Nawet jeśli Wiśniewski zmniejszyłby zarobki do 80 procent, to wciąż będzie to za duża kwota – mówił Borek w „Mocy Futbolu”.
Przemysław Wiśniewski już w sobotę 31 stycznia będzie miał okazję zadebiutować w Widzewie. Łodzianie zagrają w Ekstraklasie z Jagiellonią.










