Maciej Maciusiak wymijająco o składzie na IO. Szykuje jednak niespodzianki
Maciej Maciusiak miał powody do zadowolenia po sobotnim konkursie duetów. Polacy stanęli bowiem na podium. Wywalczyli je Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki. – To ulga, to też taka nagroda. To podium cieszy, ale musimy być cały czas czujni. Mamy ostatni okres do igrzysk olimpijskich, cały czas pracujemy na maska. Wszyscy zostawiają pot na skoczni i na salach. To jest żmudna praca – ocenił trener.
Czy podium Kubackiego oznacza, że Kubacki wskoczył na trzecie miejsce na igrzyska olimpijskie w polskiej kadrze? – Miejsce na podium jest, Dawid prezentował się lepiej niż ostatnio na Turnieju Czterech Skoczni. Nie były to jednak skoki perfekcyjne. Cieszymy się, że te skoki były lepsze. A co do pytania o igrzyska? Zostawie to dla siebie – podsumował.

Jak dużo niedziela zmieni w kontekście składu na igrzyska? – Jutro konkurs może być loteryjny. My widzimy chłopaków codziennie, też poza skocznią. Także… zobaczymy – mówił wymijająco. – Plan już jest na to, kto pojedzie na mistrzostwa świata w lotach i Puchary Świata. Każdy zawodnik ma to rozpisane indywidualnie – dodał. Należy spodziewać się niespodzianek.
Maciej Maciusiak wtedy ogłosi skład na igrzyska
Kiedy należy spodziewać się składu na igrzyska? – Zobaczymy. Dam propozycje do zarządu. Najpóźniej stanie się to po Sapporo – skwitował Maciusiak. Nie można jednak wykluczyć, że stanie się to jeszcze w Zakopanem.
Korespondencja z Zakopanego, Karolina Jaskulska
CZYTAJ WIĘCEJ O SKOKACH NARCIARSKICH:










