HomeExtraLegia powoli wypisuje się z walki o ligowe podium. Czwartek sądnym dniem Goncalo Feio?

Legia powoli wypisuje się z walki o ligowe podium. Czwartek sądnym dniem Goncalo Feio?

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Legia Warszawa traci do liderującego Lecha Poznań już 10 punktów. Wiele wskazuje na to, że stołeczny klub wypisał się z walki o mistrzostwo Polski. Co dalej z Goncalo Feio?

Goncalo Feio

KAROL POLIT/NEWSPIX.PL

Legia zremisowała w Lublinie. Co za mecz!

Legia nie ma za sobą udanych dni. W czwartek przegrała z Molde w 1/8 finału Ligi Konferencji Europy i w rewanżu będzie musiała odrabiać straty. W poniedziałek pojechała na mecz z beniaminkiem Motorem Lublin. W pewnym sensie był to wyjątkowy mecz dla Goncalo Feio – powrót do Lublina. Ale o szkoleniowcu więcej napiszemy nieco później. Dla Legii był to bardzo ważny mecz w kontekście układu tabeli. Lech, Jagiellonia i Raków wygrały swoje mecze i Legia chcąc walczyć w tym sezonie jeszcze o tytuł też powinna to spotkanie wygrać.

Kibice zgromadzeni w Lublinie nie mieli czego żałować. Oba zespoły stworzyły kapitalne widowisko, w którym było wszystko – gole, błędy bramkarskie, VAR i co najważniejsze – emocje. Wszystko zaczęło się od błędu Kacpra Rosy w 11. minuie spotkania. Sprezentował on gola Legii, a konkretnie Gualowi. A skończyło się rzutem karnym dla Motoru w 100. minucie spotkania. Nietrafionym, ale po dobitce piłka ugrzęzła w siatce. Mecz zakończył się remisem 3:3 i było to jedno z najciekawszych spotkań kolejki, a może i nawet sezonu.

Canal+Sport

-10 w Warszawie. Legia traci szanse na tytuł?

Runda wiosenna nie jest zbytnio udana dla Legii jeśli chodzi o rozgrywki ligowe. Niedawno warszawianie przegrali z walczącym o utrzymanie Radomiakiem, a wcześniej też z Piastem. Do tego stracili punkty także z Koroną i w poniedziałek w Lublinie. Od kilku tygodni zanosiło się na to, że Legia powoli odpada z walki o mistrzostwo Polski. Dziś wydaje się, że tytuł jest już dla warszawian nieosiągalny. Aktualnie strata do prowadzącego Lecha wynosi już 10 punktów. Z kolei do trzeciej Jagiellonii warszawianie tracą 8 punktów.

Wierzę i będę wierzył do końca. Dopóki mamy punkty do zdobycia. Nie ma co za dużo o tym myśleć. Na razie musimy myśleć o Molde, a potem o meczu z Rakowem. Potem będzie przerwa na kadrę i trochę oddechu. Dzisiejszy mecz pokazał, że piłka oferuje nam rzeczy niemożliwe. Pod warunkiem, że się nie poddajesz. Muszę być pierwszy, który wierzy i to ciągnie – powiedział na pomeczowej konferencji trener Goncalo Feio pytany o to, czy wierzy w mistrzostwo Polski.

Tabela Ekstraklasy po 24. kolejce - czołówka
Tabela Ekstraklasy po 24. kolejce – czołówka

Rok temu na tym etapie sezonu Legia zajmowała szóste miejsce. Ostatecznie zakończyła rozgrywki na podium. Wówczas jednak stołeczny klub grał tylko na jednym, ekstraklasowym froncie. Przygodę z pucharami zakończyła bowiem pod koniec lutego. Teraz warszawian czekają jeszcze mecze Pucharu Polski i Ligi Konferencji. Meczów do rozegrania jest sporo, a Legia ma swoje problemy i popełnia błędy. I choć oczywiście to klub, który co roku deklaruje gotowość gry w Europie, to nie da się ukryć, że gra na trzech frontach może odegrać rolę w walce na ligowym podwórku.

Co dalej z Goncalo Feio? Przed nim sądne dni

Poniedziałkowy mecz z Motorem był ważny także dla Goncalo Feio. Z kilku względów. Po pierwsze, tak jak wspomnieliśmy wrócił do Lublina i na stadion Motoru, gdzie pracował przed przejściem do Legii. Naprzeciwko niego stanął Mateusz Stolarski, czyli jego były asystent. Po drugie, trudno nie odnieść wrażenia, że Goncalo Feio gra o posadę. Zresztą w tym sezonie już było blisko zmiany na ławce trenerskiej, o czym mówił Bożydar Iwanow. Jacek Magiera miał zastąpić Goncalo Feio na stanowisku trenera Legii Warszawa, jeśli “Wojskowi” przegraliby mecz z Jagiellonią w Pucharze Polski – informował dziennikarz.

Remis w Lublinie nie ułatwia sytuacji Feio. W czwartek warszawianie rozegrają być może kluczowy mecz dla jego przyszłości. Jeśli Legia odpadłaby z Molde, ciężko wyobrazić sobie, aby szkoleniowiec dalej pracował w stolicy. Niespełna trzy doby po starciu z Norwegami Legię czeka mecz z Rakowem Częstochowa, a potem przerwa na kadrę. W przypadku słabych wyników może dojść do zmiany na ławce trenerskiej. Przed Goncalo Feio zatem sądne dni.

–  Za tydzień o tej porze przy niepomyślnych wynikach Legia może zatem mieć nowego trenera. Trzech porażek z rzędu Goncalo Feio raczej nie przetrwa – mówił w poniedziałkowej „Lidze PL” Mateusz Janiak z „Przeglądu Sportowego”. I remis w Lublinie wcale nie poprawia sytuacji 35-latka.

W czwartek o 21.00 Legia zagra przy Łazienkowskiej z Molde. W niedzielę o 17.30 zagra zaś z Rakowem.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Damian Knyba przerywa milczenie. Oto jego odpowiedź na zarzuty portalu bokser.org
Kluczowy zawodnik Legii coraz bliżej powrotu. Wszyscy na niego czekają
Gwiazdor Widzewa opisał Jovićevicia. „Zaraża tym innych”
Pierwszy wniosek. To różni Raków Tomczyka od Rakowa Papszuna
Raport zdrowotny z Legii Warszawa. Dwóch piłkarzy kontuzjowanych
Premierowy gol Stępińskiego w Koronie. Akcja „dwóch zimowych transferów” [WIDEO]
Obrońca odchodzi z Lecha Poznań. Wyjawiono warunki transferu
Nowa nazwa stadionu Wisły Kraków. Dwie wersje: podstawowa i skrócona
OFICJALNIE: Skrzydłowy opuszcza Lechię Gdańsk. Klub przystał na prośbę
Papszun dementuje plotki. Ten piłkarz nie jest na wylocie z Legii