Jakub Kiwior – 74 minuty przeciwko Fulham (2:1)
Jakub Kiwior w końcu się doczekał. Polski stoper po prawie czterech miesiącach grzania ławki w Premier League wrócił na boisko. Mikel Arteta w minionych tygodniach nie ufał Polakowi. Nawet, jeśli któryś z ważnych zawodników doznawał urazu, w jego miejsce wchodzili wszyscy, tylko nie Kiwior. W spotkaniu z Fulham jednak to właśnie reprezentant Polski zastąpił już w 16. minucie kontuzjowanego Gabriela Magalhaesa. Wykonał solidną robotę pod nieobecność podstawowego defensora zespołu.
Stoper po zakończonym spotkaniu usłyszał bardzo ważne słowa z ust trenera Mikela Artety. Szkoleniowiec The Gunners przyznał, że “Kiwior jest niezawodny”. Pochwalił Polaka za jego wszechstronność, uniwersalność oraz pozytywne podejście do pracy. Kto wie, być może na finiszu sezonu to właśnie 25-latek będzie zawodnikiem, którego wreszcie docenią kibice Arsenalu. Jeśli jednak pozycja Kiwiora się nie zmieni, niewykluczone, że są to ostatnie miesiące reprezentanta Polski w drużynie Kanonierów.
Matty Cash – 81 minut przeciwko Brighton (3:0)
Prawy obrońca The Villans otrzymał od Unaia Emeriego ponad 80 minut w ważnym spotkaniu z Brighton. Aston Villa, pokonując Mewy, zwiększyła swoje szanse na zakwalifikowanie się do europejskich pucharów oraz zbliżyła się do strefy premiowanej tym przywilejem. Matty Cash był jednak “bohaterem” pewnej kontrowersyjnej sytuacji. Reprezentant Polski we własnym polu karnym zatrzymał Kaoru Mitomę w sposób niekoniecznie łatwy do ocenienia. Defensor położył rękę na ciele Japończyka, który tuż potem upadł na murawę, co mogło zostać uznane jako faul 27-latka na graczu Brighton. Sędzia Stuart Attwell nie zdecydował się jednak na przyznanie Mewom jedenastki.
Cash zrehabilitował się jednak za tę małą kontrowersję. Miał ważny udział przy bramce na 2:0. Reprezentant Polski zaliczył asystę drugiego stopnia przy trafieniu Marco Asensio. Defensor świetnie podał do Morgana Rogersa, a ten wyłożył piłkę Hiszpanowi do strzału.
Łukasz Fabiański – 0 minut przeciwko Wolves (0:1)
Golkiper Młotów nadal pełni funkcję rezerwowego. W minionej kolejce między słupkami West Hamu ponownie wystąpił Alphonse Areola. Francuz cieszy się zaufaniem trenera Grahama Pottera i nic nie wskazuje, aby miało się to wkrótce zmienić. Stracona bramka w spotkaniu z Wolverhampton z jednej strony może pójść na konto 32-latka, lecz z drugiej należy uczciwie przyznać, że piłka po strzale Jorgena Stranda Larsena odbiła się jeszcze od jednego z obrońców, przez co zmieniła swój tor lotu, utrudniając interwencję bramkarzowi. Fabiański pewnie już do końca sezonu będzie wyłącznie rezerwowym.
Jakub Stolarczyk – 0 minut przeciwko Manchesterowi City (0:2)
24-latek godnie zastępował Madsa Hermansena, gdy ten był kontuzjowany, lecz po powrocie Duńczyka do zdrowia Jakub Stolarczyk nie może liczyć na kolejne minuty w Premier League. Trener Ruud van Nistelrooy konsekwentnie stawia na bramkarza ze Skandynawii. Może się to jednak zmienić po meczu z minionej kolejki. Hermansen popełnił bowiem katastrofalny błąd przy stracie bramki na 0:2. Duński golkiper wyszedł z bramki, lecz nie porozumiał się z jednym z obrońców Lisów. Nie zdołał złapać piłki, która padła łupem Omara Marmousha. Egipcjanin bezlitośnie wykorzystał prezent od ekipy Leicester City i podwyższył prowadzenie Obywateli.
Być może niepowodzenie pierwszego bramkarza beniaminka będzie szansą dla Jakuba Stolarczyka. Lisy walczą o utrzymanie, potrzebny im impuls, bo do końca sezonu coraz mniej czasu. Trener Ruud van Nistelrooy może zaryzykować i ponownie postawić na Stolarczyka, który kilka tygodni temu notował dobre występy.
Jan Bednarek – 90 minut przeciwko Crystal Palace (1:1)
Stoper reprezentacji Polski wrócił do składu Southampton po różnych zawirowaniach zdrowotnych sprzed przerwy na mecze reprezentacji. Defensywa Świętych w starciu z Crystal Palace nie była jednak dobrze dysponowana. Orły dochodziły do wielu dogodnych sytuacji, a skórę swoim kolegom często ratował Aaron Ramsdale. Były bramkarz Arsenalu skapitulował dopiero w końcówce, gdy nie zdołał obronić strzału Matheusa Franki. Bednarek zakończył środowe zawody z żółtą kartką na swoim koncie. W obecnej sytuacji jego klubu reprezentant Polski powinien cieszyć się każdą chwilą w Premier League, bo nie wiadomo, kiedy Święci ponownie zameldują się w elicie. Chyba że latem Bednarek postanowi zmienić klub i tym samym pozostać w najwyższej angielskiej lidze.
Komplet wyników 30. kolejki Premier League:
Wolves 1:0 West Ham
Arsenal 2:1 Fulham
Nottingham Forest 1:0 Manchester United
Bournemouth 1:2 Ipswich Town
Brighton 0:3 Aston Villa
Manchester City 2:0 Leicester City
Newcastle United 2:1 Brentford
Southampton 1:1 Crystal Palace
Liverpool 1:0 Everton
Chelsea 1:0 Tottenham
Terminarz 31. kolejki Premier League:
(05.04)
Everton – Arsenal
Crystal Palace – Brighton
Ipswich Town – Wolves
West Ham – Bournemouth
Aston Villa – Nottingham Forest
(06.04)
Brentford – Chelsea
Fulham – Liverpool
Tottenham – Southampton
Manchester United – Manchester City
(07.04)
Leicester City – Newcastle United