HomeExtraWszedł na boisko i został bohaterem Derbów Trójmiasta. “Każdy piłkarz o tym marzy od dziecka”

Wszedł na boisko i został bohaterem Derbów Trójmiasta. „Każdy piłkarz o tym marzy od dziecka”

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Dawid Kurminowski został bohaterem Derbów Trójmiasta i strzelił zwycięskiego gola dla Lechii Gdańsk. Po meczu nie ukrywał wzruszenia i dumy z tego, że strzelił przeciwko Arce.

FOT. KRZYSZTOF POLACZYK / 400mm.pl

Dawid Kurminowski został bohaterem Lechii Gdańsk. Nie ukrywał wzruszenia

Dawid Kurminowski tego lata zamienił Zagłębie Lubin na Lechię Gdańsk. Duży wpływ na ten transfer miały sprawy osobiste i potrzeba zmiany otoczenia przez napastnika. Pierwsze jego występy w Lechii nie były udane, ale w niedzielę został bohaterem całego Gdańska. W 85. minucie meczu derbowego z Arką strzelił bramkę na wagę trzech punktów. Po golu padł w objęcia kolegów i ze wzruszeniem celebrował trafienie. Po meczu również nie ukrywał dumy.

– Miałem ciężki okres w Zagłębiu, dlatego odszedłem. Przyszedłem do nowego miejsca, z nowymi nadziejami. Początek był trudny, bo nie przepracowałem całego okresu przygotowawczego z zespołem. Wchodząc na boisko w poprzednich meczach czułem, że jest ciężko. Przeżywałem ciężkie chwile i za bardzo nie chcę o tym opowiadać. Po to też zmieniłem klub, żeby czuć się lepiej. Takie momenty dodają energii, pewności siebie. Niesamowite uczucie. Grać przy pełnym stadionie, który mieści prawie 40 tys. osób. Każdy piłkarz marzy o tym od dziecka. Strzelić gola na wagę zwycięstwa… co ja mogę więcej powiedzieć? – mówił po meczu w rozmowie z dziennikarzami.

To była idealna wrzutka, żeby ją skończyć w taki sposób. Byłem w miejscu, w którym powinienem być. Nie mogłem sobie wymarzyć lepszego momentu i lepszego meczu, żeby zdobyć pierwszą bramkę – dodał. Zawodnik podkreślił, że bramka ta będzie dla niego na pewno kopem motywacyjnym na kolejne miesiące.

Napastnik zwrócił również uwagę na atmosferę na stadionie. – Grałem w Kopenhadze, w Brondby, w kilku spotkaniach, w których było bardzo dużo kibiców. W paru derbach też wziąłem udział, ale myślę, że to był wyjątkowy moment. Nawet ja, nie będąc długo w tym klubie czułem wagę spotkania i myślę, że było jednym z ważniejszych. Każdy zawodnik stąd wie co to jest za mecz – ocenił.

Lechia Gdańsk w końcu ma zero punktów w tabeli. Przypomnijmy, że gdańszczanie zaczynali z punktami ujemnymi ten sezon. Dziś zredukowali straty. – Stało się kilka ważnych rzeczy. Zdobyliśmy trzy punkty, zachowaliśmy czyste konto. Przede wszystkim wygraliśmy mecz. Czuliśmy na sobie presję związaną z ujemnymi punktami. W końcu możemy powiedzieć, że sezon się dla nas zaczyna. Patrzymy do góry i będziemy gonić kluby nad nami – zakończył napastnik.

Z Gdańska, Karolina Jaskulska

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Jest upragniony obrońca. Pogoń Szczecin lada moment ogłosi transfer
Kontuzja Drągowskiego: Otrzymaliśmy głos z klubu
Jagiellonia Białystok szykuje wzmocnienie! Wielki powrót do Ekstraklasy
Cena promocyjna, ryzyko niewielkie. Legia może pozyskać tego napastnika
UEFA zadecydowała. Oto kara dla Pululu za czerwoną kartkę z AZ
A jednak! W Rakowie Częstochowa mogą strzelać korki od szampana
„Górnik Zabrze jedzie na oparach. To nie ma żadnej przyszłości”
Kosmiczne pieniądze dla piłkarzy Widzewa. Borek rzucił, jaką premię miał dostać Zeqiri
Wiemy, który mecz ostatniej kolejki Ligi Mistrzów pokaże TVP!
„Górnik Zabrze był najlepszą drużyną jaką tam widziałem”. Pada pytanie: Czy nie za szybko?