HomeExtraTak Anglicy mówią o kibicach Legii! “Zdają sobie sprawę z reputacji”

Tak Anglicy mówią o kibicach Legii! “Zdają sobie sprawę z reputacji”

Źródło: Kanał Sportowy

Aktualizacja:

Legia Warszawa powoli zaczyna przygotowania do wielkiego starcia z Chelsea w ćwierćfinale Ligi Konferencji. „The Blues” mają mnóstwo jakości i kreatywności w ataku, ale zwykle popełniają też jeden lub dwa błędy w obronie – powiedział Kanałowi Sportowemu Liam Twomey z portalu „The Athletic”.

Kibice Legii Warszawa

MARCIN SZYMCZYK/FOTOPYK/NEWSPIX.PL

Legia musi stawić czoła gigantowi

Legia Warszawa jest jedną z rewelacji najnowszej edycji Ligi Konferencji. Podopieczni Goncalo Feio wywalczyli sobie bezpośredni awans do 1/8 finału rozgrywek. Po niezwykle emocjonującym boju z norweskim Molde FK poprzeczka poszybowała do góry. Rywalem stołecznej ekipy będzie Chelsea, a więc zespół, który jako jedyny zakończył fazę ligową z kompletem zwycięstw. Trzeba przyznać, że „The Blues” są zdecydowanym faworytem w walce o trofeum. Ekipa ze Stamford Bridge posiada największy budżet oraz – przynajmniej na papierze – najlepszych zawodników. 

screen: Transfermarkt

Mimo tego Liam Twomey z „The Athletic” sugeruje, że Chelsea czeka trudne zadanie. Zespół ze stolicy Anglii będzie musiał pogodzić grę w Lidze Konferencji z rywalizacją w Premier League. Po 30 meczach londyńczycy zajmują czwarte miejsce w tabeli. Coraz więcej wskazuje na to, że klub, którego właścicielem jest Todd Boehly, będzie mógł pochwalić się najlepszym wynikiem od sezonu 2021/22. Jest też druga strona medalu. Zespół Enzo Mareski może bowiem przejść do historii futbolu. 

W tym sezonie priorytetem Chelsea był – i jest – awans do następnej edycji Ligi Mistrzów. Enzo Maresca skupi większość swojej uwagi na zaciętej rywalizacji o miejsca w najlepszej czwórce lub piątce Premier League. W klubie wszyscy wiedzą jednak, że Liga Konferencji to olbrzymia szansa na zdobycie pierwszego trofeum od ponad trzech lat – a co za tym idzie, pierwszego trofeum w erze Clearlake Capital i Todda Boehly’ego. Wygrana w Lidze Konferencji sprawiłaby, że Chelsea stałaby się pierwszym klubem, który wygrał komplet rozgrywek krajowych i europejskich. To jedna z motywacji. Inną, jeszcze większą, może być wstyd, który poczuje Chelsea jeśli nie uda jej się wygrać tych rozgrywek – biorąc pod uwagę ich ogromną przewagę finansową – powiedział Twomey. 

Trener Chelsea ma problemy

Niewykluczone, że najbliższe mecze Ligi Konferencji i Premier League będą miały duży wpływ na dalszą przyszłość Mareski. Na początku sezonu 2024/25 Włoch zastąpił Mauricio Pochettino na stanowisku trenera. Były szkoleniowiec Leicester City zaczyna powoli tracić zaufanie kibiców Chelsea. Dziennikarz „The Athletic” zwraca uwagę na to, że w roku 2025 zespół nie spełnia oczekiwań. 

Maresca ma pięcioletni kontrakt i pełne poparcie kierownictwa Chelsea, ale nie jest popularną postacią wśród kibiców. Jego styl oparty na cierpliwym posiadaniu piłki frustruje wielu. Niektóre z jego komentarzy zantagonizowały fanów. Jego pozycja ucierpiała przede wszystkim dlatego, że od grudnia występy i wyniki zespołu nie były wystarczająco dobre. Musi wygrywać bardziej regularnie, aby uciszyć krytykę – podsumował. 

Zdaniem Anglika w dwumeczu z Legią Warszawa były uczeń Pepa Guardioli raczej nie postawi na optymalną jedenastkę. Choć różnica pomiędzy obiema drużynami jest ogromna, rozmówca Kanału Sportowego zdradził, gdzie Legia może szukać swoich szans. 

Chelsea prezentuje wyższy poziom techniczny niż jakakolwiek inna drużyna, z którą Legia mierzyła się w tym sezonie, nawet jeśli – co jest prawdopodobne – nie zagra w swoim najsilniejszym składzie. System Mareski zwykle daje Chelsea dominację w posiadaniu piłki, choć drużyny, które bronią się głęboko, mogą wymusić powolne sekwencje podań, które prowadzą donikąd. Mają mnóstwo jakości i kreatywności w ataku, ale zwykle popełniają też jeden lub dwa błędy w obronie, co mogą wykorzystać przeciwnicy – przekonuje.

Chelsea wie o reputacji kibiców Legii 

Wieści o klubach Ekstraklasy i polskim futbolu rzadko docierają do Anglii. Okazuje się jednak, że kibice Chelsea dobrze wiedzą, z kim zmierzą się w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Co ciekawe, wspomnienia z legionistami mają też sympatycy… Manchesteru United. 

Wielu kibiców piłkarskich w Anglii kojarzy Legię jako najbardziej znany i utytułowany polski klub, a także regularnego uczestnika europejskich rozgrywek. Są też starsi kibice Manchesteru United, którzy z sentymentem wspominają pokonanie Legii w dwumeczu na drodze do zdobycia Pucharu Zdobywców Pucharów w 1991. W Anglii nie ma ich jednak zbyt wielu – wyjaśnia Twomey. 

Wracając jednak do dwumeczu Legia – Chelsea, nie można zapomnieć o tym, co będzie działo się na trybunach. Przed spotkaniami na Stamford Bridge oba kluby postanowiły znacznie ograniczyć ilość wejściówek na sektor gości. Jako pierwsi radykalny krok podjęli „The Blues”. W oficjalnym komunikacie klubu czytamy, że powodem decyzji jest troska o bezpieczeństwo kibiców. Twomey nie wyklucza, że podczas starć może dojść do awantur pomiędzy sympatykami obu ekip. 

Większość kibiców Chelsea, którzy regularnie jeżdżą za klubem na europejskie wyjazdy, zdaje sobie sprawę z reputacji, jaką kibice Legii mają po karach, jakie UEFA nałożyła na klub w ostatnich latach. Ci rozsądni zrobią wszystko, co w ich mocy, aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji. Wśród kibiców Chelsea również zdarzają się awanturnicy, choć stanowią oni niewielką mniejszość – ocenia dziennikarz. 

Nie ma co ukrywać – awans Legii do półfinału Ligi Konferencji byłby sensacją. W ostatnich latach ekipa z Łazienkowskiej pokazała jednak, że potrafi sprawiać olbrzymie niespodzianki. Stołeczny klub pokonywał takie zespoły jak Aston Villa, Leicester City i Real Betis. Obecnie podopieczni Goncalo Feio przechodzą lekki kryzys, lecz sam Maresca zauważył podczas rozmowy ze stacją Viaplay, że w ćwierćfinale europejskich pucharów nie ma przypadkowych drużyn. Legioniści muszą to jednak udowodnić na boisku. 

Pierwsze spotkanie Legii z Chelsea rozpocznie się 10 kwietnia (czwartek) o godzinie 18:45. Już wiadomo, że mecz na Łazienkowskiej obejrzy komplet kibiców. Pierwszy gwizdek rewanżowego starcia na Stamford Bridge zaplanowano na 17 kwietnia o godzinie 21:00. 

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ter Stegen o Szczęsnym i dacie powrotu. Jest już blisko
To może być pierwszy beniaminek Ekstraklasy! Ważny gol w 93. minucie [WIDEO]
Ależ występ Ronaldo! Dwie bramki w hicie. Coraz bliżej tysiąca goli [WIDEO]
Widzew z kolejnym zwycięstwem! Ależ gol Alvareza [WIDEO]
Dramat Bayernu! Kolejna kontuzja. Gwiazda opuściła boisko
Kibice Atletico z szokującym zarzutem wobec UEFA! Chodzi o decyzję Marciniaka
Oprawy fanów Widzewa na mecz z Lechią. Transparent do byłego właściciela
Kolejny klub nie wpuści kibiców Wisły Kraków! Jest komunikat
Klub Ekstraklasy będzie miał nowego właściciela! To były sędzia
Stal Mielec w coraz gorszej sytuacji. Nieudany debiut Djurdjevicia