Zalewski na radarze Besiktasu
Nicola Zalewski latem mógł odejść z AS Romy. Jego sytuacji bacznie przyglądało się tureckie Galatasaray. Do Włoch wpłynęła również oferta z Holandii – PSV Eindhoven było skłonne zapłacić za Zalewskiego aż dziewięć milionów euro. Ostatecznie Polak odrzucił opcję wyjazdu z Włoch i został w macierzystym klubie. Jednak działacze Giallorossich nie byli z tego powodu zadowoleni. Odsunęli go od pierwszej drużyny. Natomiast po powrocie popełnił kilka błędów. Aktualnie podopieczni Claudio Ranieriego zajmują 12. miejsce w Serie A, a ich boiskowe poczynania zdecydowanie odbiegają od formy, której oczekują fani. Wiele wskazuje na to, że latem dojdzie do trzeciej zmiany szkoleniowca w ciągu niecałego roku.
Kontrakt Zalewskiego wygasa w czerwcu i Roma zamierza zrobić wszystko, aby nie stracić go za darmo. Najlepszym rozwiązaniem dla władz będzie sprzedaż w zimowym oknie. Według prezydenta klubu z Turcji, jego zespół jest gotowy na zakup. – Zaatakujemy bezpośrednio. Będzie ostateczne spotkanie z Zalewskim. Poprosimy o większe pieniądze, postaramy się je uzyskać, nie obciążając budżetu – przekazał Huseyin Yucel na antenie SOZCU TV.