Legia kupuje same trudne nazwiska
Szeregi Legii Warszawa latem wzmocniło kilku nowych zawodników z zagranicy. To m.in. Ruben Vinagre, Claude Goncalves, Jean Pierre-Nsame oraz Miguel Alfarela. Ostatecznie tylko były piłkarza Wolverhampton okazał się dobrym wyborem. Z miejsca wskoczył do pierwszego składu i został gwiazdą Ekstraklasy. Byłego pomocnika Łudogorca Razgrad do stolicy ściągał jeszcze Kosta Runjaić, a Goncalo Feio wcale go nie chciał. Jego rodak aktualnie jest na wylocie, podobnie jak Kameruńczyk. Z kolei Afarela zdobył tylko jedną bramkę w 21 występach. Według Mateusza Borka, został dramatycznie zdiagnozowany. – To nie jest dziewiątka – podkreślił współzałożyciel “Kanału Sportowego” w “Bajerce o Futbolu”.
Francuski napastnik oprócz problemów z trafianiem do siatki, stwarza kłopoty polskim ekspertom. Dokładnie chodzi o wymowę jego nazwiska. – Musisz budować w tym wszystkim rezerwowych, nie może być tak, że ja pamiętam z początku Akwarele, który na początku naprawdę nieźle.. – wypalił Tomasz Hajto w Polsacie Sport. – Alfarele. Akwarele to malujesz – odpowiedział Bożydar Iwanow. Były reprezentant Polski zakończył dyskusję, podkreślając, że nie musi dokładnie wiedzieć, jak się czyta nazwisko 26-latka.
*Reklama

Oglądaj Ligę Mistrzów i Ekstraklasę w Canal +