HomeInne sportyJego życie legło w gruzach, teraz wrócił do komentowania. Piękna historia

Jego życie legło w gruzach, teraz wrócił do komentowania. Piękna historia

Źródło: Eurosport

Aktualizacja:

Michał Okniański wrócił do komentowania narciarstwa na antenach Eurosportu. Komentator zmagał się w ostatnich miesiącach z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Eurosport

Michał Okniański wrócił do komentowania

W maju tego roku 38-letni komentator narciarstwa w Eurosporcie, Michał Okniański, doznał udaru mózgu i móżdżku. Jak sam przyznał – jego życie legło wówczas w gruzach. Potrzebował bowiem dużych środków, by rozpocząć walkę o powrót do sprawności. Jednocześnie z oczywistych względów nie był w stanie wykonywać swojej pracy.

Dzięki przeprowadzonej zbiórce pieniędzy Michał mógł skoncentrować się na rehabilitacji, która z każdym miesiącem dawała coraz większe rezultaty. W efekcie udało mu się dwa tygodnie temu wrócić do komentowania na antenach Eurosportu. Choć wypadek pozostawił w organizmie swoje skutki, to ciężka praca pozwoliła Michałowi cieszyć się dalszym wykonywaniem swojej pracy.

Sam Michał przyznaje, że po czasie postrzega swój wypadek jako dar. — Dla mnie udar jest darem, bo zmieniłem w sobie rzeczy, których nie byłbym w stanie zmienić pewnie po dziś dzień – wyznał komentator. Pełną, wzruszającą historię Michała Okniańskiego można przeczytać w Eurosporcie.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Chłopaki do wzięcia. Mistrz świata i zdobywca Ligi Mistrzów to wolni zawodnicy!
Hiszpanie ocenili Polaków po remisie z Betisem. “Bez determinacji”
Barcelona tylko zremisowała z Betisem. Koniec passy zwycięstw [WIDEO]
Mourinho ukarany za skandaliczne zachowanie. Czeka go pauza
Lech Poznań nie składa jeszcze broni. Ważne zwycięstwo Kolejorza [WIDEO]
Szykują się zmiany w Legii. Może odejść ważna postać
Ważne zwycięstwa Wisły i Polonii. Oto tabela Betclic 1. Ligi po sobocie [TABELA]
Jakub Moder zachwyca Robina van Persie. “W każdym meczu mam wrażenie”
Wielka kontrowersja w meczu Wisły. Czy tutaj powinna być czerwona kartka? [WIDEO]
Zalewski wszedł na boisko i… zaczął się koszmar Interu [WIDEO]