HomePiłka nożnaLegia w elitarnym gronie! Obok Inter i Atalanta

Legia w elitarnym gronie! Obok Inter i Atalanta

Źródło: X/Wojciech Frączek

Aktualizacja:

Legia Warszawa w tym sezonie Ligi Konferencji nie straciła jeszcze bramki. W europejskich pucharach ta sztuka udała się jeszcze dwum klubom.

Sipa US / Alamy

Trzy kluby w europejskich pucharach nie straciły jeszcze bramki

Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok zachwycają w tym sezonie Ligi Konferencji. Oba polskie kluby mają na swoim koncie komplet punktów i plasują się na czołowych miejscach tabeli fazy ligowej, a co ciekawsze, łącznie straciły zaledwie jedną bramkę. Ta wpadła na konto mistrzów Polski, którzy dali się pokonać w wyjazdowym starciu z FC Kopenhaga. Legioniści jak dotąd nie zaznali smaku straconej bramki.

Jak się okazuje, podopieczni Goncalo Feio znajdują się w bardzo elitarnym gronie. Spośród 108 uczestników europejskich pucharów, 105 przynajmniej raz musiało wyciągać piłkę z własnej siatki. Niepokonani są jak dotąd bramkarze właśnie Legii, Interu Mediolan i Atalanty Bergamo. A to dość ciekawe towarzystwo patrząc z perspektywy polskich klubów, które jak dotąd nie miały takich powodów do dumy.

Legia w fazie ligowej Ligi Konferencji zmierzy się jeszcze z Omonią Nikozja, Lugano i Djurgarden, więc szanse na zachowanie czystego konta w tych spotkaniach są całkiem spore.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Tak Anglicy mówią o kibicach Legii! “Zdają sobie sprawę z reputacji”
Lechia jedzie do Łodzi. Niewielki kaliber zwycięstwa z Jagiellonią. “Praca zaczyna się teraz”
Moder zachwyca Holendrów. Tak o nim piszą
Derby Londynu dla Chelsea! Szalony mecz i nieuznane gole
To on zastąpi Goncalo Feio? “Wysokie notowania”
Trener Chelsea zabrał głos na temat Legii. “Skomplikowane zadanie”
Skandal z udziałem polskiego piłkarza 1. ligi. “Przewracał, dusił i bił”. Grozi mu więzienie
Kulesza odpowiedział Bońkowi! Szybko poszło. Mówi o “tchórzostwie”
Legia ogłasza ważne wieści ws. meczu z Chelsea. “Nie mogło być inaczej”
Kulesza przegrał wybory. Boniek wbił szpilkę. “Po jaką cholerę?”