HomeTenisŚwiętek docenia swoją rywalkę. Ciepłe słowa Polki

Świętek docenia swoją rywalkę. Ciepłe słowa Polki

Źródło: WTA

Aktualizacja:

Iga Świątek nie szczędziła ciepłych słów swojej rywalce do pierwszego miejsca w rankingu WTA. Polka docenia Arynę Sabalenkę.

Iga Świątek US Open 2024

Sipa US / Alamy

Iga Świątek ciepło o Arynie Sabalence

Od nieco ponad tygodnia Iga Świątek nie jest już liderką rankingu WTA. Dość niespodziewana i zaskakująca aktualizacja zestawienia, do której doszło 21 października fotel liderki kobiecego tenisa ponownie dawał Arynie Sabalence, która zasiadała już na nim pod koniec 2023 roku.

Rywalizacja o 1. miejsce w rankingu WTA w najbliższych miesiącach zapowiada się niezwykle ciekawie. Z jednej strony Sabalenka nie będzie chciała oddać swojej pozycji i zrobi wszystko, żeby ją utrzymać. Z drugiej Iga Świątek wciąż jest mocną zawodniczką, która zasługuje na miano najlepszej rakiety świata.

Na konferencji prasowej przed WTA Finals, które odbędą się 2-9 listopada w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej polska tenisistka została zapytana o jej punkt widzenia na rywalizację o tytuł liderki. Świątek nie szczędziła Sabalence ciepłych słów.

Aryna jest świetną zawodniczką. Zasługuje na to, by być numerem jeden na świecie. Na pewno będę walczyć o to, by znów znaleźć się w tym miejscu – podsumowała Świątek.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Chłopaki do wzięcia. Mistrz świata i zdobywca Ligi Mistrzów to wolni zawodnicy!
Hiszpanie ocenili Polaków po remisie z Betisem. “Bez determinacji”
Barcelona tylko zremisowała z Betisem. Koniec passy zwycięstw [WIDEO]
Mourinho ukarany za skandaliczne zachowanie. Czeka go pauza
Lech Poznań nie składa jeszcze broni. Ważne zwycięstwo Kolejorza [WIDEO]
Szykują się zmiany w Legii. Może odejść ważna postać
Ważne zwycięstwa Wisły i Polonii. Oto tabela Betclic 1. Ligi po sobocie [TABELA]
Jakub Moder zachwyca Robina van Persie. “W każdym meczu mam wrażenie”
Wielka kontrowersja w meczu Wisły. Czy tutaj powinna być czerwona kartka? [WIDEO]
Zalewski wszedł na boisko i… zaczął się koszmar Interu [WIDEO]