Zdaniem Bartosza Bereszyńskiego reprezentacja Polski chce walczyć z potęgami
Na turnieju w Niemczech reprezentację Polski czeka niezwykle trudne zadanie. Jej grupowymi rywalami będą Holendrzy, Austriacy, a także Francuzi. Nawet najbardziej zagorzali kibice Biało-czerwonych nie wierzą, że ekipie prowadzonej przez Michała Probierza uda się awansować do fazy pucharowej.
Powody do optymizmu widzi Bartosz Bereszyński. 31-latek uważa, że nawet przeciwnicy z wysokiej europejskiej półki nie będą mogli zlekceważyć Polaków. Obrońca, który obecnie przebywa na wypożyczeniu do Empoli wymienia atuty polskiej kadry. Zwraca szczególną uwagę na uzdolnionych technicznie pomocników.
– Myślę, że będziemy dla każdego bardzo niewygodnym przeciwnikiem, obojętnie czy będzie Francja, Holandia, Austria czy później inne zespoły w dalszych etapach turnieju. Nikt nie będzie chciał grać z Polską, bo to jest nieprzyjemny zespół, agresywny w defensywie. Mamy z przodu zawodników fajnych technicznie, którzy potrafią coś zrobić, pójść do kontry. Mamy piłkarzy, którzy potrafią wygrywać pojedynki 1 na 1 – tak, jak Nikola Zalewski, Piotr Zieliński, czy Przemysław Frankowski. Oni potrafią wziąć na siebie odpowiedzialność. Jesteśmy też groźni ze stałych fragmentów gry – wylicza “Bereś”.
>> Euro 2024 – składy, terminarz, stadiony – Informator Kibica
Bartosz Bereszyński ma na swoim koncie 55 występów z “orzełkiem” na piersi, co czyni go jednym z najbardziej doświadczonych reprezentantów Polski. Boczny obrońca nie razie nie cieszy się zaufaniem ze strony Michała Probierza. Pod wodzą nowego selekcjonera kadry narodowej 31-latek pojawił się na boisku tylko raz. Mimo tego były trener Cracovii postanowił powołać Bereszyńskiego na mistrzostwa Starego Kontynentu. Polacy zaczną zmagania na turnieju meczem z Holandią (16 czerwca, 15:00). Następnie ekipa Michała Probierza zagra z Austrią (21 czerwca, 18:00). Na koniec fazy grupowej będzie miało miejsce starcie Polski z Francją (25 czerwca, 18:00).