HomePiłka nożnaMichał Pol o kontuzji Lewandowskiego: Nie rzucajmy ręcznika przed walką!

Michał Pol o kontuzji Lewandowskiego: Nie rzucajmy ręcznika przed walką!

Źródło: Własne

Aktualizacja:

Brak Roberta Lewandowskiego w meczu z Holandią to wielkie wyzwanie, ale takie wyzwania tworzą bohaterów. Nie wywieszajmy białej flagi już przed pierwszym meczem reprezentacji Polski!

Michał Pol

Kanał Sportowy

Osobista tragedia Lewandowskiego

To fatalna wiadomość, że przeciwko Holandii będziemy musieli zagrać bez kapitana reprezentacji i jej najlepszego strzelca w historii. Ale przecież nie odwołamy z tego powodu naszego udziału na Euro 2024, ani nie ogłosimy walkowera z Holendrami.

Naderwanie mięśnia dwugłowego i niemożność występu w meczu otwarcia Euro 2024 to wielki cios dla całej kadry, Michała Probierza, którzy tracą swego lidera i punkt odniesienia ale i osobista tragedia dla Lewandowskiego, który z Turcją rozegrał swój 150. mecz w biało-czerwonych barwach.

Osobista, bo to jeden z ostatnich (jeśli nie ostatni) turniej w Lewego. W dodatku rozgrywany na niemieckich stadionach, czyli tam gdzie jego kariera rozwinęła się od debiutanta z Ekstraklasy do wielokrotnego mistrza Niemiec i króla strzelców Bundesligi, po pobity rekord goli w sezonie Gerda Mullera i tytuł Najlepszego Piłkarza Roku FIFA Best. To miało być piękne i symboliczne zwieńczenie tej drogi. I ciągle może jeszcze będzie, o ile sztab medyczny zdoła uzdrowić napastnika Barcelony na mecze z Austrią i Francją (zaczyna się walka z czasem).

Tymczasem reszta drużyny musi się zmobilizować i zagrać bez swego kapitana nawet lepiej niż z nim! Kontuzje gwiazd to zwłaszcza na wielkich turniejach nic nowego. I rzadko zdarza się, żeby zespołu wywieszały z tego powodu białą flagę. Wręcz przeciwnie, często tak strata sprawia, że wznoszą się na wyżyny swoich umiejętności. Nie szukając daleko, tak było z reprezentacją Portugalii, gdy w finale Euro 2016 kontuzji doznał Cristiano Ronaldo, który wcielił się później przy linii bocznej w drugiego trenera.

Apel Michała Pola

Szczęście w nieszczęściu, że świetny występ przeciwko Ukrainie, w roli samotnego napastnika po zejściu Arka Milika, zaliczył Adam Buksa. Ten występ mocno go zbudował, co było widać i słychać na konferencji prasowej i w wywiadach w strefie mieszanej.

Choć Lewandowski wciąż jest tej kadrze bardzo potrzebny, to istnieje w niej życie bez niego, co pokazał mecz z Holandią w Rotterdamie, zremisowany 2:2 w Lidze Narodów za kadencji Czesława Michniewicza w 2022 roku. Wtedy samotnym napastnikiem był Krzysztof Piątek, a po golu strzelili Matty Cash i Piotr Zieliński.

Patrząc na ostatnie dwa mecze towarzyskie Holendrów (po 4:0 z Kanadą i Islandią) w niedzielnym meczu w Hamburgu nawet ze zdrowym Robertem Lewandowskim nie bylibyśmy faworytem. Bez niego nadal nie jesteśmy i nikły procent naszych szans gwałtownie nie spada do zera. Nadal potrzebna będzie maksymalna mobilizacja, determinacja, koncentracja i twarda walka przez 90 minut. Polakom dochodzi kolejne wyzwanie, ale takie wyzwania tworzą bohaterów. Nie ma rzucania ręcznika na ring przed walką!

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Legia ogłasza ważne wieści ws. meczu z Chelsea. “Nie mogło być inaczej”
Kulesza przegrał wybory. Boniek wbił szpilkę. “Po jaką cholerę?”
Juventus planuje transferowy hit! “Kompletny pomocnik”
Kolejny gol reprezentanta Polski w Bułgarii!
Ter Stegen wraca do zdrowia. Media: Wiadomo, co ze Szczęsnym
Jan Urban zastąpi Goncalo Feio!? Szkoleniowiec Górnika komentuje
Widzew odstawił ważnego zawodnika. Szkoleniowiec wyjaśnia. “Nie mógłbym”
Wszystko jasne. Tam reprezentacja Polski będzie przygotowywać się do Euro 
Nicola Zalewski przed szansą? Kontuzja gwiazdy Interu!
FC Barcelona odetchnęła z ulgą. Wygrała ważny spór z LaLiga