HomePiłka nożnaMichał Probierz ma powołać debiutanta, to objawienie Jagiellonii Białystok

Michał Probierz ma powołać debiutanta, to objawienie Jagiellonii Białystok

Źródło: TVP Sport

Aktualizacja:

Dziennikarz Sebastian Staszewski z TVP Sport przekazał, że na liście powołanych w reprezentacji Polski znajdzie się Dominik Marczuk z Jagiellonii Białystok. Dla 20-letniego zawodnika będzie to pierwsze zetknięcie z kadrą.

Dominik Marczuk

IMAGO / Paweł Piotrowski

Dominik Marczuk z szansą na grę w reprezentacji Polski

Selekcjoner Michał Probierz dopiero w czwartek wieczorem ogłosi kadrę na półfinał baraży o awans na mistrzostwa Europy 2024. Biało-czerwoni zmierzą się z Estonią 21 marca na PGE Narodowym w Warszawie o godzinie 20:45. Triumfator tego meczu zagra następnie o przepustkę na EURO 2024 z Finlandią lub Walią. Od kilku dni pojawiają się spekulacje odnośnie możliwych powołaniach, a najnowsze wieści w tej kwestii ujawnia redaktor naczelny TVP Sport – Sebastian Staszewski.

Mowa o 20-letnim Dominiku Marczuku, który jest objawieniem nie tylko Jagiellonii Białystok, a całej PKO BP Ekstraklasy. Piłkarz, który zdobył sześć bramek i zaliczył 10 asyst w we wszystkich rozgrywkach, ma zasłużyć miejscem na marcowym zgrupowaniu kadry. – Odważna, ale i zasadna decyzja selekcjonera Michała Probierza – zaznacza dziennikarz. Zatem dla Marczuka będzie to premierowe powołanie. Jeszcze w zeszłym roku występował w pierwszoligowej Stali Rzeszów.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Robin van Persie oczarowany Moderem. “To czyni go wyjątkowym”
Podolski dogaduje warunki umowy. Jest porozumienie
Legia szybko wyrzuciła Gikiewicza ze stażu. Prosty powód
Przełom u Ter Stegena. Powrót już o krok
Coraz głośniej o Urbanie w Legii. Zbliża się wielki powrót?!
Niewiarygodne sceny podczas meczu. Sędzia znokautował członka sztabu
Znany trener na liście Wieczystej! To byłby hit
Gwiazda Barcelony zapytana o Złotą Piłkę pominęła Lewandowskiego
Lewandowski bije rekordy, a ciągle jest kwestionowany. “Cały czas musi coś udowadniać”
Lewandowski strzela jak na zawołanie. Magiczna bariera tuż, tuż. “W przyszłym sezonie”