HomePiłka nożnaPuchar Anglii: szalony mecz na Wembley, Manchester United w finale

Puchar Anglii: szalony mecz na Wembley, Manchester United w finale

Źródło: Własne

Aktualizacja:

W półfinale Pucharu Anglii Manchester United wygrał z grającym w Championship Coventry City. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była seria jedenastek, ponieważ w regulaminowym czasie padł wynik 3:3. Piłkarze Erika ten Haga zagrają w finale krajowego pucharu drugi raz z z rzędu.

Manchester United

PA Images / Alamy

Manchester United wraca z bardzo dalekiej podróży

W drodze do półfinału Pucharu Anglii grające na co dzień w Championship Coventry City pokazało, że nie można ich lekceważyć. W trakcie turnieju “Błękitni” pokonali chociażby Wolverhampton. Manchester United nie zamierzał jednak popełnić błędu “Wilków”, i niemal od początku spotkania ruszył do ataku. W 19. minucie do pierwszej konkretnej sytuacji w tym meczu doszedł Marcus Rashford, lecz strzał reprezentanta Anglii obronił Bradley Collins. Kilka minut później bramkarz Coventry był już bezradny wobec uderzenia Scotta McTominaya.

Jednobramkowe prowadzenie nie zadowalało piłkarzy Erika ten Haga. Kontrolowali przebieg meczu i dążyli do zdobycia kolejnej bramki. Na listę strzelców chciał się wpisać przede wszystkim Rashford, lecz Collins nie dawał za wygraną. Tuż przed przerwą “Czerwone Diabły” powiększyły swoją przewagę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego fantastycznym strzałem głową popisał się Harry Maguire. Tuż po zmianie stron piłkarze z Manchesteru chcieli dalej realizować swój plan. W 58. minucie Bruno Fernandes powiększył przewagę swojej drużyny strzałem, który odbił się od jednego z obrońców Coventry i kompletnie zmylił golkipera. Gdy już mogło się wydawać, że w tym meczu nie dojdzie już do żadnych zwrotów akcji, gola dla klubu z Championship w 71. minucie strzelił napastnik Ellis Simms. Niecałe dziesięć minut później było już 2:3. Callum O’Hara minął zdezorientowaną linię obrony Manchesteru United, i nie dał żadnych szans Andre Onanie.

Ekipa prowadzona przez Marka Robbinsa poszła za ciosem. Do ostatnich minut spotkania próbowała doprowadzić do dogrywki. Blisko było chociażby po strzale z dystansu Victora Torpa, który zmusił do interwencji kameruńskiego golkipera. W doliczonym czasie gry po zagraniu ręką Aarona Wan-Bissaki sędzia Robert Jones podyktował rzut karny dla Coventry. “Jedenastkę” na gola zamienił Haji Wright. Manchester United trafił więc z nieba do piekła.

W kolejnych 30 minutach spotkania piłkarze obu drużyn nie zwalniali tempa. Bruno Fernandes mógł strzelić drugiego gola, lecz po jego uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki. Podobnego pecha w 116. minucie meczu miał wspomniany wcześniej Simms. O największym nieszczęściu może jednak mówić Torp, którego bramka w samej końcówce dogrywki nie została uznana ze względu na minimalnego spalonego.

Seria rzutów karnych zaczęła się od fatalnej pomyłki Casemiro, który strzelił prosto w bramkarza. Potem jednak z ciśnieniem nie poradził sobie zarówno Callum O’Hare, jak i Ben Sheaf. Dzięki trafieniu Rasmusa Hojlunda Manchester United pokonał Coventry City po meczu pełnym zwrotów akcji. Piłkarze Erika ten Haga w finale Pucharu Anglii zagrają z Manchesterem City. To starcie odbędzie się 25 maja na stadionie Wembley.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Legenda Atletico odejdzie z klubu? Wskazał już preferowany kierunek
Michał Probierz staje w obronie reprezentanta Polski. Ważna wypowiedź
Wichniarek zabrał głos po meczu pożegnalnym. “Coś niesamowitego”
Kolejne problemy polskich kadrowiczów. Michał Probierz przekazał złe wieści
Alarm w Śląsku Wrocław! Kontuzja wschodzącej gwiazdy pogłębi problemy zespołu?
Reprezentant Polski straci miejsce w składzie? Ekspert stawia sprawę jasno
Strzelił gola i nie celebrował. Anglia wygrała z Irlandią! [WIDEO]
Gwiazda reprezentacji Chorwacji przed meczem z Polską: Martwimy się wynikami naszego zespołu
Przerwany mecz w trzeciej lidze. Kibole zdewastowali stadion [ZDJĘCIA]
Chorwaci bez gwiazdy w meczu z Polską? Zlatko Dalić może zacząć się martwić