Górnik Zabrze może korzystać z Hellebranda
Za czeskim pomocnikiem ciągnęła się kontuzja której doznał w końcówce rundy jesiennej. Z tego względu był on oszczędzany podczas przygotowań i nie pracował z resztą drużyny na pełnej intensywności. Kibice powoli godzili się z tym, że lidera drugiej linii może zabraknąć przynajmniej w pierwszym meczu rundy wiosennej. Tymczasem Michal Gasparik właśnie przekazał świetne wieści.
Patrik Hellebrand wrócił już do pełnej sprawności i jest gotowy do gry. Podobnie zresztą jak wszyscy piłkarze, których Górnik Zabrze pozyskał w tym oknie transferowym.
Trójkolorowi za sprawą sprzedaży Ousmane Sow’a do Brondby otrzymali potężny zastrzyk gotówki, którego część w ramach reinwestycji została przeznaczona na transfery przychodzące. Łukasz Milik pozyskał Borisława Rupanowa, Pawła Bochniewicza, Lukasa Sadilka, Mathiasa Sauera, Michała Rakoczego i Brandona Dominguesa (na zasadzie wypożyczenia). Do tego zabrzanie zaklepali sobie Patryka Warczaka, który dołączy do zespołu jako wolny agent, po wygaśnięciu umowy ze Stalą Rzeszów wraz z końcem sezonu. Na tej samej zasadzie do Górnika ma trafić Michał Synoś.
Zabrzanie zakończyli rundę jesienną Ekstraklasy na drugim miejscu, z identycznym dorobkiem punktowym jak liderująca Wisła Płock. W drugiej części kampanii zespół Michala Gasparika będzie rywalizował na dwóch frontach, jako że dalej liczy się w walce o Puchar Polski (w ćwierćfinale zagra na wyjeździe z Lechem Poznań).










