Widzew Łódź w trakcie miesiąca „przerobił” 500 piłkarzy
Dariusz Adamczuk i jego bliscy współpracownicy w Pogoni Szczecin dali się poznać jako fachowcy mający duże rozeznanie na rynku zagranicznym. Nie inaczej wygląda to w RTS-ie, gdzie oczywiście mają jeszcze większe możliwości. Widzew Łódź podąża w dobrym kierunku, ale pojawia się znak zapytania przy trenerze – o szczegółach w programie Ofensywni powiedział Łukasz Olkowicz.
— Dział skautingu Widzewa rzucił się w wir pracy przerobił w trakcie miesiąca pięciuset piłkarzy! Dobrze oceniałem skauting w Pogoni Szczecin za czasów Dariusza Adamczuka, przyszli wtedy Koulouris, Cojocaro, Ulvestad czy Wahlqvist. Adamczuk mówi mi jednak, że w Widzewie skauting jest jeszcze mocniejszy. To dobrze wróży, i inne kluby to widzą. W środowisku zastanawiają się jedynie, czy ten trener to udźwignie. Nasza liga jest specyficzna i wielu zagranicznych szkoleniowców połamało sobie już na niej zęby” – mówił dziennikarz Przeglądu Sportowego, cytowany przez serwis widzewtomy.net.
Najnowszym transferem RTS-u okazał się Przemysław Wiśniewski, za którego zapłacono około 4 miliony euro. Wcześniej klub pozyskał także chociażby Osmana Bukariego za rekordowe 5,5 miliona euro, czy Emila Kornviga za 3,5 miliona. Do tego imponować może „darmowy” transfer Lukasa Leragera z Kopenhagi.
Na inaugurację rundy wiosennej Widzew Łódź zagra przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok (31.01, 17:30).











