HomePiłka nożnaWidzew Łódź „poczuł krew” i dlatego postanowił zaszaleć

Widzew Łódź „poczuł krew” i dlatego postanowił zaszaleć

Źródło: Ofensywni

Aktualizacja:

Pierwotny plan RTS-u nie zakładał aż tylu inwestycji w zimowym oknie transferowym. Jaki czynnik wpłynął na zarząd klubu, że ostatecznie aż tak wzmocnili skład?

FOT. KRZYSZTOF CICHOMSKI / NEWSPIX.PL

Widzew Łódź widzi szansę na europejskie puchary

Rozczarowująca runda jesienna w wykonaniu RTS-u znacząco zmniejszyła szansę klubu na zakończenie sezonu w czołowej czwórce. Aktualnie Widzew Łódź do miejsca gwarantującego udział w kwalifikacjach do europejskich pucharów traci aż dziewięć punktów. Choć zawodnicy i trener z pewnością zrobią wszystko, by zakończyć zmagania ligowe na jak najwyższej lokacie, to zdecydowanie bardziej realne jest dostanie się do eliminacji do Ligi Europy za pośrednictwem triumfu w Pucharze Polski.

W ćwierćfinale tych rozgrywek łodzianie zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Łukasz Olkowicz w programie „Ofensywni” wyjawił, że niespodziewane zwycięstwo z Pogonią Szczecin w 1/8 finału Pucharu Polski było czynnikiem, który zmienił podejście pionu sportowego RTS-u do bieżącego okienka.

Widzew, po tym jak sparzył się w letnim oknie, chciał dojechać do zimy i trochę zaszaleć. Ponieważ niespodziewanie wygrał w Szczecinie, wykonał dwa-trzy transfery więcej. Poczuł krew, wyjazd na Stadion Narodowy i szansę na europejskie puchary – stwierdził dziennikarz, przypominając jednak, że Katowice zdecydowanie nie są łatwym terenem.

Widzew Łódź w bieżącym okienku pozyskał między innymi Osmana Bukariego, Lukasa Leragera, Bartłomieja Drągowskiego, Emila Kornviga, czy Przemysława Wiśniewskiego. Na inaugurację rundy wiosennej ekipa Igora Jovićevicia zmierzy się przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok. Następnie zagra na wyjeździe z GKS-em Katowice.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Oszaleli? Wykładają prawie 60 milionów na napastnika z jednym golem
Fatalne wieści: poważna kontuzja pomocnika Widzewa. Sezon ma z głowy
Istnie tragiczna sytuacja Legii. Papszun ma zerowe pole manewru
Legia wyłożyła na niego fortunę. „Katastrofalnie nietrafiony transfer”
Agenci sobie nie zarobią. Pogoń Szczecin zgarnie całą kwotę dla siebie
Potwierdzone: Jagiellonia sprzedaje kluczowego obrońcę
Koniec sezonu dla ważnego piłkarza Legii Warszawa. Poważna kontuzja i operacja
Mateusz Borek zachwycony nowym formatem Ligi Mistrzów. „Rozp******a system”
Z Rakowa do Jagiellonii. Niespodziewany transfer definitywny, zostały badania
Borek radzi Legii Warszawa. „Ja bym się w ogóle nie zastanawiał”