Jakub Rutnicki komentuje spór o igrzyska
Adam Małysz kontra Radosław Piesiewicz – taki spór w polskim sporcie trwa od kilku dni. Dotyczy on powołań na igrzyska olimpijskie. W poniedziałek poznaliśmy skład reprezentacji Polski we wszystkich dyscyplinach. I okazało się, że sensacyjną decyzję podjął PKOl, który wbrew decyzji PZN postanowił powołać na igrzyska Michała Jasiczeka zamiast Piotra Habdasa. – Jednego z nich związek w ogóle pominął w finansowaniu przygotowań, mimo że środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki na jego przygotowania zostały przekazane – wytłumaczył Radosław Piesiewicz, prezes PKOL. W reakcji na to Adam Małysz wystosował do Piesiewicza list otwarty. Trwa konflikt.
Do sprawy odniósł się już minister sportu Jakub Rutnicki. – Nawet jeżeli są jakiekolwiek nieporozumienia, to uważam, że styl, w którym w tej chwili pan prezes Piesiewicz próbuje rozmawiać z wielkim mistrzem, jakim jest Adam Małysz, jest zupełnym nieporozumieniem – powiedział w rozmowie z RMF FM. – My rozmawiamy, a prezes Piesiewicz doprowadza do zamętu – dodał.
– Trudno było spotykać się z panem prezesem, który od samego początku był wielkim inicjatorem likwidacji ministerstwa sportu – dodał Rutnicki, który ma spotkać się z Piesieiwczem 30 stycznia podczas zaprzysiężenia olimpijczyków.

Igrzyska rozpoczną się we Włoszech 6 lutego i potrwają do 22 lutego. Chorążymi reprezentacji Polski we Włoszech będą Natalia Czerwonka i Kamil Stoch.








