HomePiłka nożnaA gdyby tak… Papszun rozwiązanie problemu może mieć pod ręką

A gdyby tak… Papszun rozwiązanie problemu może mieć pod ręką

Źródło: Przegląd Sportowy

Aktualizacja:

Lars Friis, 49-letni duński szkoleniowiec który w przeszłości współpracował z Ermalem Krasniqim uważa, że kosowski zawodnik bez problemu może występować w roli środkowego napastnika.

Marek Papszun

FOT. MARCIN SZYMCZYK/400mm.pl

Krasniqi na „dziewiątce”?

Wewnątrz Legii Warszawa wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, jak wielkie problemy generuje w ich zespole pozycja środkowego napastnika. Mileta Rajović, kupiony w letnim oknie za trzy miliony euro, w ogóle nie spełnia oczekiwań. Podobnie zresztą jak Antonio Colak, pozyskany awaryjnie w końcówce okienka w związku z poważną kontuzją Nsame. Ich statystyki strzeleckie są porażające, a odczucia co do pozostałych aspektów gry równie kiepskie.

Marek Papszun otwarcie mówi, że potrzebuje nowego napastnika. Argumentuje prośbę tym, że chce mieć możliwość zmieniania systemu na taki z dwójką środkowych napastników. Stąd też łączony z Wojskowymi jest Rafał Aadamski, 24-letni snajper Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Cały czas jednak transakcja nie została sfinalizowana, a innych zainteresowanych nie brakuje.

Nawet jeśli hipotetycznie dojdzie do tego transferu, to przeskok z pierwszej ligi do Legii Warszawa może dla Adamskiego okazać się zbyt duży – przynajmniej na początku. Stąd niewykluczone, że wraz z biegiem sezonu Marek Papszun będzie musiał szukać rozwiązań w klubie. Lars Friis, 49-letni trener który współpracował z Ermalem Krasniqim w Sparcie Praga, jest zdania, że kosowski atakujący bez problemu może występować na szpicy.

Jako główny argument podaje dobre atakowanie przestrzeni przez Krasniqiego. — Grał na prawej stronie, na lewej, też jako napastnik. On nie jest typowym skrzydłowym. Nie zawsze gra w sposób płynny i efektowny, oparty na finezji czy widowiskowych popisach dla publiczności. Czasami miał też problemy z tym, żeby być wystarczająco skutecznym. Jednak potrafi atakować przestrzenie. A jako napastnik dobrze się odnajduje w bieganiu za linię obrony – mówił Friis w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Nigdy nie mogłem się przyczepić do sposobu, w jaki pracował, do tego, jak się zachowywał ani do intensywności jego pracy. To jest jeden z tych zawodników, o których zawsze będę myślał, gdy usiądę i spojrzę wstecz na piłkarzy, z którymi pracowałem. Dla mnie był w stu procentach lojalnym żołnierzem. Naprawdę uwielbiałem z nim pracować. On daje z siebie sto procent każdego dnia. Jest prawdziwym profesjonalistą i bardzo to cenię. Takich zawodników jak Krasniqi trenerzy uwielbiają – kontynuował Duńczyk.

OSHEE
OSHEE

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

„Ta sprawa to kompromitacja Zagłębia Lubin”
Mrozy storpedują kolejkę Ekstraklasy? ” Nie mamy możliwości…”
Królewski jasno o sytuacji finansowej Wisły Kraków! „Nie grozi”
Superbet rozdaje Canal+ Online na 3 miesiące! Oglądaj Ligę Mistrzów za darmo
Przybył tłumaczy swój błąd sprzed ponad roku! „Nie chciałbym być z tego zapamiętany”
Przybył wyjaśnia! Wtedy zagranie ręką jest nieprzepisowe [WIDEO]
Przybył porównał system VAR do… „Big Brothera”! „Dzisiaj mówimy o detalach, a nie skandalach”
Dwóch piłkarzy na wylocie z Rakowa. Tomczyk dał im to do zrozumienia
A gdyby tak… Papszun rozwiązanie problemu może mieć pod ręką
Kibice Zagłębia Lubin nie mogą uwierzyć. Są kompletnie rozczarowani