Oskar Pietuszewski zaimponował legendzie
Oskar Pietuszewski zrobił furorę w swoim pierwszym meczu w barwach FC Porto. 17-latek rozpoczął akcję bramkową, która pozwoliła „Smokom” pokonać Vitorię Guimaraes 1:0. Młody skrzydłowy dał się sfaulować w polu karnym rywala. Jedenastkę na gola zamienił Alan Varela. Jakby tego było mało, w końcówce spotkania jeden z przeciwników zobaczył drugą żółtą kartkę po faulu na Polaku.
Mecz z Vitorią oglądał m.in. Nuno Gomes, czyli były piłkarz Benfiki, Fiorentiny i Bragi. 79-krotny reprezentant Portugalii przyznał, że Pietuszewski mu zaimponował.
– Widziałem jego wejście w meczu z Vitorią. Byłem pod wrażeniem jego przebojowości. Ze swoją szybkością oraz techniką idealnie pasuje do naszej ligi. I ta pewność siebie, a wywalczony rzut karny i realna pomoc w zdobyciu trzech punktów, z pewnością jeszcze bardziej przybliżą go do regularnych występów w drużynie Porto – ocenił w rozmowie z „Super Expressem”.
Gomes zabrał też głos ws. Jakuba Kiwiora i Jana Bednarka, którzy razem tworzą tzw. „polską ścianę”.
– Nie bez powodu mówi się, że to najlepsza para stoperów w naszej lidze. Oczywiście, obaj trafili do nas z Premier League, a to o czymś świadczy. Bednarek jest prawdziwy liderem tej formacji. Podpowiada kolegom, ustawia ich. Nie bez wpływu jest też to, że obaj posługują się tym samym językiem. To na pewno im pomaga – podsumował.
W poniedziałek Porto zmierzy się z Gil Vicente na własnym boisku. Czas pokaże, ilu Polaków zobaczymy na boisku.











