Kamil Grabara dostał radę od Mateusza Borka
Kamil Grabara robił, co mógł, by uratować VfL Wolfsburg przed porażką z Mainz. Popisał się kilkoma bardzo dobrymi interwencjami. Co więcej, w pierwszej połowie sobotniego meczu Bundesligi obronił rzut karny. Dokonał tej sztuki po raz trzeci w sezonie 2025/26. Pod tym względem jest najlepszym bramkarzem w niemieckiej elicie.
Rzecz w tym, że „Wilki” ostatecznie przegrały mecz 1:3. Były bramkarz Liverpoolu i Kopenhagi może pocieszać się jedynie tym, że jego występ doceniły niemieckie media. Słynny „Kicker” dał mu notę „1,5” oraz miejsce w jedenastce kolejki. Oznacza to, że według średniej ocen Grabara jest najlepszym bramkarzem w lidze.
Zdaniem Mateusza Borka reprezentant Polski powinien szukać sobie nowego wyzwania. Współwłaściciel Kanału Sportowego nie gryzł się w język.
– Chciałbym, żeby Kamil stamtąd uciekał, bo ani Volskwageny już szału nie robią, ani Wolfsburg nie jest ładnym miastem. Ta drużyna nie umie grać w piłkę – podsumował.
Po 19 meczach Bundesligi VfL Wolfsburg zajmuje 12. miejsce w tabeli. Bilans Grabary w bieżącej kampanii to 41 straconych bramek i dwa czyste konto w 20 występach. Portal Transfermarkt wycenia Polaka na 12 milionów euro. Jego kontrakt wygasa w czerwcu 2028 roku.











