Papszun uważa, że kadra Legii została źle skonstruowana
— Goncalves tak naprawdę już od pierwszego treningu w LTC w tym roku był stopniowo odsuwany – zaczął Marcin Szymczyk z Legia.net zapytany o sytuację portugalskiego pomocnika. 31-latek na zgrupowaniu w Hiszpanii praktycznie nie dostawał szans, a klub otwarcie powiadomił, że zawodnik ma wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.
Dziennikarz kontynuując temat wyjawia, że była to przemyślana decyzja Marka Papszuna wynikająca z obserwacji z poprzedniego roku. 51-letni trener uważa, że kadra Wojskowych została źle skonstruowana. Na myśli ma to, że w zespole było zbyt wielu pomocników, a zbyt mało atakujących. Jako że konkurencja w drugiej linii jest naprawdę duża, Papszun jasno postawił sprawę.
Szczególnie, że Goncalves spośród wszystkich pomocników ma najmniej pasować do stylu, jaki chce wprowadzić trener w Legii. Wzięto także pod uwagę, jak podkreśla Marcin Szymczyk, że 31-latek z racji wysokiego wynagrodzenia jest po prostu „drogi w utrzymaniu”. Klub ma nadzieję, że Portugalczyk wzbudzi zainteresowanie na rynku i znajdzie się klub chętny na pozyskanie go na zasadzie transferu definitywnego gotówkowego. Wówczas pieniądze pozyskane ze sprzedaży 31-latka mogłyby zostać zainwestowane w nową „dziewiątkę”.
Claude Goncalves zasilił szeregi Legii Warszawa latem 2024 roku, w ramach darmowego transferu z Łudogorca. Jego umowa obowiązuje do końca czerwca 2027 roku.










