Nikodem Gimiński opuści szkółkę Legii?
Wojskowi regularnie wypuszczają jakościowych bramkarzy ze swojej akademii. Aktualnie „jedynką” pierwszego zespołu pozostaje Kacper Tobiasz, który w rundzie wiosennej będzie rywalizował z Otto Hindrichem. Latem zeszłego roku legioniści sprzedali 17-letniego Jakuba Zielińskiego do Wolfsburga za aż 900 tysięcy euro. Do tego spieniężyli Macieja Kikolwskiego, który za około 300 tysięcy euro zasilił szeregi Widzewa Łódź.
W bieżącym okienku transferowym na wypożyczenie z kolei udaje się Marcel Mendes-Dudziński, który do Legii trafił w czerwcu 2024 roku. Kolejnym golkiperem który opuści stołeczny klub może być Nikodem Gimiński z rocznika 2009. „Na Wylot” informuje, że młody bramkarz znajduje się na liście życzeń Ceseny. Klub z zaplecza włoskiej ekstraklasy ma być mocno zainteresowany golkiperem aktualnie występującym w drużynie U17 Legii.
Cesena zajmuje piąte miejsce Serie B ze stratą dziesięciu punktów do miejsca gwarantującego bezpośredni awans do włoskiej elity. Jeżeli zakończy zmagania na aktualnej lokacie, to weźmie udział w barażach od etapu ćwierćfinału. Rzecz jasna jeżeli Nikodem Gimiński dołączyłby do tej ekipy, to początkowo byłby w dynamice jednego z zespołów szkółki.
Tymczasem sama Legia Warszawa zamierza negocjować wkrótce przedłużenie kontraktu Kacpra Tobiasza. Michał Żewłakow jako dyrektor sportowy Wojskowych otwarcie to zapowiedział. Obecna umowa wychowanka legionistów obowiązuje tylko do końca tego sezonu.










