Lechia Gdańsk wróciła z Turcji
Lechia Gdańsk ma za sobą dwutygodniowe zgrupowanie w tureckim Belek. Biało-Zieloni ciężko pracowali, rozegrali cztery sparingi i w dobrych warunkach pogodowych przygotowywali się do startu rundy wiosennej. W meczach sparingowych aż trzy gole zdobył Camilo Mena. Kolumbijczyk może być wiosną motorem napędowym gdańskiego klubu.
Mecze sparingowe Lechiści zakończyli następującymi wynikami: wygraną 1:0 z Żeleżnicarem, 2:1 z Lokomotiwem Sofia, 1:2 z Hradecem Kralove oraz 1:1 z Mladostem. W piątek 23 stycznia wieczorem Lechiści wrócili do Gdańska z Turcji. W przyszłym tygodniu czeka ich ostatni mikrocykl przed meczem ligowym z Lechem Poznań zaplanowanym na 31 stycznia na godzinę 20.15.

Trener John Carver jest zadowolony z przebiegu obozu. – Najważniejsze, że nikt nie doznał poważnej kontuzji. Wracamy do Polski i jesteśmy gotowi na Lecha – powiedział po ostatnim meczu sparingowym. Kontuzji nabawił się Maksym Diaczuk, ale on ma problemy z barkiem i straci dwa, może trzy mecze. Jego przerwa ma potrwać jeszcze około dwóch-trzech tygodni.
Z powodu urazu Diaczuka Lechia pozyskała nowego stopera – Indrita Mavraja z Bari. Interesowały się nim wielkie włoskie kluby, zbierał dobre recenzje za występy w lidze młodzieżowej w barwach Bari i jak słyszymy, jest to na prawdę solidny zawodnik. Po pierwszych treningach sztab jest zadowolony z 20-latka. Natomast do jego debiutu w Ekstraklasie pewnie jeszcze długa droga.
To Lechia Gdańsk musi poprawić przed startem rundy
Obóz i mecze sparingowe obnażyły kilka rzeczy, nad którymi Lechia musi jeszcze popracować przed meczem z Lechem Poznań. Oprócz defensywy, która była piętą Achillesową gdańszczan już jesienią, jest to skuteczność. W sparingach poza trzema golami Meny, po trafieniu zanotowali jeszcze Kacper Sezonienko i Bohdan Wjunnyk (ten ostatni z rzutu karnego). Żadnego gola nie zdobył lider klasyfikacji strzelców Tomas Bobcek, również Dawid Kurminowski gola nie zdobył. Lechia marnowała sporo okazji w sparingach i sztab Lechii jest świadomy, że musi nad tym pracować.
– Wracając do meczu, stworzyliśmy tyle sytuacji, że moglibyśmy wygrać pięć spotkań. Myślę, że było ich więcej niż w trzech poprzednich spotkaniach. Pod tym kątem jest dobrze, ale jest jeszcze wiele rzeczy do poprawy. Do poprawy są proste rzeczy, podania na pięć, dziesięć, dwadzieścia metrów – mówił Carver po ostatnim sparingu.
Lechia Gdańsk z Lechem Poznań bez dwóch piłkarzy
Lechia Gdańsk w meczu z Lechem Poznań będzie musiała radzić sobie bez dwóch podstawowych zawodników. Z powodu pauzy za kartki nie zagra kapitan Rifet Kapić, opaskę kapitana przejmie najpewniej Iwan Żelizko, a na boisku zastąpi go Kacper Sezonienko lub Bohdan Wjunnyk. „Sezon” zakończył co prawda ostatni sparing po 12 minutach meczu z rozciętą głową, ale nie jest to na tyle poważny uraz, który miałby z meczu go wykluczyć. Nie zagra też wspomniany Maksym Diaczuk mający problemy z barkiem. Obok Mateja Rodina na środku obrony zagra najpewniej Bujar Pllana.
Mecz Lech Poznań – Lechia Gdańsk w sobotę 31 stycznia o godzinie 20.15.


![Fatalny błąd Skorupskiego. Wyleciał z boiska [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/25164133/noname-59-390x260.jpg)






