Motor Lublin czeka na dyrektora sportowego
Paweł Golański był dyrektorem sportowym Motorowców od października 2024 roku do końca rundy jesiennej tego sezonu. Zbigniew Jakubas uznał, że potrzebna jest zmiana, jako że nie był zadowolony ze sposobu funkcjonowania pionu sportowego. W związku z tym zakontraktował Piotra Sadowskiego, który zaczął budowę działu skautingu, jak i Pawła Belinę, który został nowym skautem. Następnie szeregi klubu ma zasilić Veljko Nikitović, w tej chwili dyrektor sportowy Arki Gdynia.
Do tego transferu dojdzie jednak po zakończeniu tego sezonu – zatem przez pół roku Motor Lublin będzie bez dyrektora sportowego. W tym czasie negocjacjami będzie zajmował się także sam Zbigniew Jakubas. Szymon Janczyk z „Weszło” informuje, że informacja ta nie została dobrze przyjęta przez piłkarzy ekstraklasowicza. Zawodnicy nie mogą być teraz pewni swojej przyszłości, a wcześniej ich komunikacja z Golańskim była na dobrym poziomie. Piłkarze nie są zadowoleni ze sposobu prowadzenia negocjacji Zbigniewa Jakubasa, który potrafi błyskawicznie zmieniać zdanie i podejmować inne decyzje.
Wszystko wskazuje jednak na to, że nie da się przyśpieszyć procesu pozyskania Veljko Nikitovicia. Na ten moment Motor Lublin zajmuje jedenaste miejsce tabeli Ekstraklasy, z punktem przewagi nad strefą spadkową. Rundę wiosenną drużyna rozpocznie od meczu przed własną publicznością z Pogonią Szczecin – następnie zagra na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.










