Jan Ziółkowski wraca do pierwszego składu
Jan Ziółkowski ma pewne problemy, jeśli chodzi o regularną grę. Polak obejrzał niedzielny mecz ligowy z Torino z ławki rezerwowych. Gdy obie drużyny mierzyły się w Pucharze Włoch, 20-latek znalazł się w wyjściowym składzie. Gian Piero Gasperini nie był jednak zadowolony z jego występu. Stoper znów musiał opuścić boisko w przerwie.
Mimo tego były trener Atalanty wciąż wierzy w swojego podopiecznego. Były gracz Legii Warszawa zacznie mecz z VfB Stuttgart w podstawowej jedenastce. Reprezentant Polski będzie stanowił trio obrońców wraz z Zekim Celikiem i Daniele Ghilardim.
Gra w fazie ligowej Ligi Europy potrafiła sprawić kłopot Ziółkowskiemu. Polak dostał tzw. „wędkę” w 30. minucie meczu z Viktorią Pilzno. Zaliczył też występ w starciu z Celtikiem, choć wszedł na boisko dopiero w 80. minucie. Nie zagrał przeciwko Nice, Lille, Rangers FC i FC Midtjylland.
Polak ma przed sobą ważne zadanie. Rzymianie wciąż walczą o bezpośredni awans do 1/16 finału Ligi Europy. Po sześciu meczach ekipa ze stolicy Włoch zajmuje 12. miejsce w tabeli fazy ligowej. W razie wygranej „Giallorossi” wyprzedzą m.in. Stuttgart, który znajduje się na 11. miejscu.




![Roma z pewną wygraną! Oto co Tomasz Hajto powiedział o grze Jana Ziółkowskiego [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/22225457/jan-ziolkowski-1-390x260.jpg)






