HomePiłka nożnaKibice się doczekali. Lech Poznań rozstaje się z napastnikiem

Kibice się doczekali. Lech Poznań rozstaje się z napastnikiem

Źródło: Sportowy Poznań

Aktualizacja:

Finalizuje się zapowiadane wcześniej odejście Bryana Fiabemy z Kolejorza.

Lech

Henryk Lipinski / PressFocus /NEWSPIX.PL

Bryan Fiabema odchodzi z Lecha Poznań

Ze względu na zaawansowane negocjacje z potencjalnym nowym pracodawcą, Bryan Fiabema nie weźmie udziału w sobotnim sparingu rezerw Kolejorza. Został on przesunięty do drugiego zespołu, jako że nie znalazł się w kadrze na zgrupowanie pierwszej ekipy w Abu Zabi. Choć pojawiały się doniesienia sugerujące jego możliwy transfer do Molde – gdzie wkrótce prace rozpocznie Sindre Tjelmeland – to finalnie ma do tego nie dojść.

Serwis Sportowy Poznań informuje, że Fiabema chciałby spróbować sił w nowym kraju i nowej lidze. Zdaniem źródła odejście 22-latka z Poznania może zostać sfinalizowane i ogłoszone w najbliższych dniach.

Bryan Fiabema dołączył do poznańskiego klubu latem 2024 roku, w ramach darmowego transferu z rezerw Realu Sociedad. Wcześniej był związany z akademią Chelsea. Zagrał w Kolejorzu w 48 meczach, w których strzelił dwa gole i zanotował dwie asysty. Jego umowa obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, a portal „Transfermarkt” wycenia go na 300 tysięcy euro. Nie wiadomo jeszcze, czy odejdzie z Lecha na zasadzie transferu gotówkowego, czy klub puści go za darmo w celu uwolnienia się od jego wynagrodzenia.

Poznaniacy tymczasem kontynuują przygotowania do rundy wiosennej w Abu Zabi. Drużyna Nielsa Frederiksena rozpocznie zmagania w tym roku w lidze od meczu przed własną publicznością z Lechią Gdańsk (31.01, 20:15).

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Reprezentant Polski zdradził, czemu trafił do Legii! „Kierowałem się sercem”
Podstawowy stoper Lechii kontuzjowany. Wiadomo, na ile wypada
To byłby absolutny hit. Lech Poznań łączony z piłkarzem z La Ligi
Kontrakt podpisany. Górnik Zabrze dopiął wyczekiwany transfer
Opisał nowego napastnika Jagiellonii. Ten transfer brzmi obiecująco
Ten transfer Jagiellonii budzi spore wątpliwości. Kibice go nie rozumieją
Prawdziwa promocja. Hitowy transfer Widzewa okazał się jednak tańszy
Królewski przyjechał się po Śląsku Wrocław. „Tam w ogóle ktoś chodzi do pracy?”
Żewłakow wyłożył kawę na ławę. Skomentował poszczególne plotki transferowe
OFICJALNIE: Kluczowy piłkarz Barcelony z kontuzją. Wiadomo, na ile wypada