Goncalo Feio ma powody do radości
Goncalo Feio sprawił, że Radomiak Radom włączył się do walki o europejskie puchary. „Zieloni” zakończyli rok 2025 na siódmym miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Do podium brakuje im zaledwie trzech „oczek”. Za kadencji Portugalczyka ekipa z Radomia wygrała trzy z pięciu spotkań.
Były trener Legii Warszawa mógł jednak martwić się o dalsze losy Capity Capemby. Nie od dziś wiadomo, że skrzydłowy cieszy się dużym zainteresowaniem na rynku transferowym. W ostatnich tygodniach 24-latek był łączony m.in. z Schalke i Samsunsporem. Szczególną determinacją wykazali się Turcy. Na początku roku wysłali Radomiakowi ofertę opiewającą na 1,5 miliona euro. Choć zawodnik z Angoli stałby się najdroższym piłkarzem w historii klubu, propozycja została odrzucona.
Rafał Jończyk z portalu „Pod Gołębnikiem” przekazał, że Capita na pewno nie trafi do uczestnika Ligi Konferencji w zimowym okienku transferowym. Taką samą informację podał turecki dziennikarz Gurkan Sarikaya.
Kontrakt 24-latka obowiązuje aż do czerwca 2028. Oznacza to, że Radomiak może być spokojny o swoją gwiazdę. Bilans Capity w sezonie 2025/26 to pięć bramek i jedna asysta w 15 meczach PKO BP Ekstraklasy. Portal Transfermarkt wycenia go na dwa miliony euro.











