Piotr Zieliński ma za sobą ciężki mecz
Piotr Zieliński zachował miejsce w wyjściowym składzie Interu Mediolan. Reprezentant Polski zaczął wtorkowe starcie z Arsenalem od pierwszej minuty. Trzeba jednak przyznać, że nie był to udany występ doświadczonego pomocnika. 31-latek był niewidoczny przez większość meczu. Ostatecznie nie pomógł swojej drużynie, która przegrała 1:3.
Włoskie media uznały Zielińskiego za jednego z najgorszych piłkarzy Nerazzurrich. Dziennikarze powtarzają, że „Zielu” nie poradził sobie z intensywnym pressingiem podopiecznych Mikela Artety.
– Bardzo trudny mecz dla Polaka, był mniej efektowny i skuteczny niż w ostatnich występach. Presja Arsenalu była dusząca, miało to na niego wpływ – pisze włoski „Eurosport”.
– W jego obszarze boiska było bardzo gęsto. Nie zawsze dało się grać precyzyjnie. Tylko kilka razy udało mu się uwolnić spod pressingu – dodał portal Calciomercato.com.
– Chociaż w ostatnich meczach był liderem drużyny, w starciu z Arsenalem musiał poddać się dominacji przeciwnika. Polak wykazał się niewielką inicjatywą i przeszedł obok meczu – podsumowało „TuttoMercatoWEB”.
Dzięki wygranej Arsenal umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli fazy ligowej Ligi Mistrzów. Co więcej, „Kanonierzy” zapewnili sobie bezpośredni awans do 1/8 finału. Obecnie mają aż sześć punktów przewagi nad resztą stawki.
Czytaj też: Arsenal wciąż bez porażki, Real zgniótł rywala! Liga Mistrzów wróciła! [TABELA]











